Święty Onufry Pustelniku, który więcej niż przez sześćdziesiąt lat żadnegoś z ludzi nie widział, w jaskini na puszczy zamknąwszy się przed światem, pokarm miałeś z drzewa palmowego, które przed jaskinią Twoją rosło, wodę zaś do napoju Anioł Ci przynosił.
Którego potem śmierć Aniołowie święci płaczem i śpiewaniem ozdobili, a po Twym zejściu palma i jaskinia, jakoby tęskniąc po Tobie i nie chcąc innego pana do mieszkania Twego przypuścić, obaliły się.
Starcze błogosławiony i święty, dla Boga wszystkim gardzący, módl się za mną, abym się nauczył ważyć sobie i szacować rzeczy wieczne nad wszystkie znikomości i doczesności światowe, iżbym od tych całkowicie oderwany dostąpił wieczności szczęśliwej.
Przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego.
Amen.