Wzgardzicielko świata i wszelkiej doczesności, a miłośnico pustyni i Boga, Rozalio święta, która za pałace obrałaś sobie skały, za rozkosze życia - zatopienie się myślą i sercem w Bogu Stworzycielu i Odkupicielu.
Która dla miłości Chrystusa, wyrzekając się szczęścia znikomego, jakim się tu uwodzą ludzie, doznałaś już za życia szczęśliwości anielskiej, nacieszając się ustawicznym a najsłodszym myśleniem o Boskim Panu i Zbawicielu.
Patronko święta od morowego powietrza, oddal od nas modlitwami Twymi wszelką chorobę, a uproś nam, miłe niebu a nam zbawienne, zdrowie duszy.
Przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego.
Amen.