Dzień 1
Nowenna ta, ułożona przez ks. Franciszka Walczyńskiego w 1935 roku, przygotowuje wiernych do uroczystości Chrystusa Króla. Rozważania każdego dnia skupiają się na innym tytule królewskim Zbawiciela: Króla Prawdy, Łaski, Miłości, Miłosierdzia, Sprawiedliwości, Rady, Pociechy, Pokoju i Chwały, łącząc głębię teologiczną z praktycznym rachunkiem sumienia.
Wstęp
"Toś Ty jest Król?" - zapytał Poncjusz Piłat, starosta rzymski.
"Ty mówisz, żem Ja jest Królem" - odpowiedział Jezus i dodał dla wyjaśnienia: "Królestwo Moje nie jest z tego świata" (J 18, 36-37).
Rokrocznie w ostatnią niedzielę października, bezpośrednio przed uroczystością Wszystkich Świętych, obchodzimy święto Chrystusa - Króla. Święto to ustanowił najchwalebniej nam panujący Ojciec Święty Pius XI i polecił obchodzić je w całym Kościele katolickim. A uczynił to raz dlatego, by ożywić naszą wiarę w Boga i Zbawiciela naszego, Jezusa Chrystusa, tego Króla, który jako najpotężniejszy, bo wszechmocny Wódz, zwyciężał i zwycięża po dziś dzień wszystkich i wszystko; tego Króla, który jako najświętszy i najmędrszy Prawodawca, nadał Swe prawa i żąda od wszystkich bezwarunkowego posłuszeństwa i spełnienia Swych rozkazów; wreszcie tego Króla, który jako najwyższy Pan i Władca panuje nad wszystkim i rządzi wszystkimi.
Nadto uczynił to Ojciec Święty dlatego - owszem, przede wszystkim dlatego, by nam przypomnieć, że temu Chrystusowi - Królowi należy się od nas, Jego uczniów, poddanych i wyznawców najgłębsza cześć, najgorętsza miłość, doskonałe posłuszeństwo i wdzięczność serdeczna za wszystkie Jego dary, łaski i dobrodziejstwa, oraz wytrwała wierność w Jego służbie, gdyż tylko pod tym warunkiem może nas uznać za Swych poddanych, za prawowiernych członków Kościoła katolickiego, który jest Jego królestwem na ziemi; gdyż tylko pod tym warunkiem obiecał nas przyjąć do Swego wiecznego królestwa niebieskiego.
Chrystus - Król Prawdy
Rozmyślanie
Jezus Chrystus, prawdziwy Bóg i Człowiek w jednej Boskiej Osobie, zowie się i jest Królem prawdy; dlaczego? Naprzód dlatego, że jako Bóg jest Sam przez Się, Sam w Sobie, w Swej Boskiej istocie prawdą najwyższą, nieskończoną i niepojętą, oraz źródłem wszelkiej prawdy i dlatego On Sam jedynie mógł powiedzieć o Sobie: "Jam jest prawda"; "Jam się na to narodził i na tom przyszedł na świat, abym świadectwo dał prawdzie" (J 14, 6; 18, 37).
Nadto Jezus Chrystus jest Królem prawdy, gdyż jako Bóg wszystko widzący, wszystko wiedzący, najmędrszy, zna wszelką prawdę w świecie przyrodzonym i nadprzyrodzonym, w świecie materialnym i duchowym; wszystkie tajemnice przeszłości i teraźniejszości, przyszłości i wieczności są przed Nim odkryte. Stąd św. Paweł Apostoł mówi o Jezusie Chrystusie, że "w Nim są skryte wszystkie skarby mądrości i umiejętności" (Kol 2, 3) i pełen zachwytu woła: "O głębokości bogactw, mądrości i wiadomości Bożej! Jako są nieograniczone sądy Jego i niedościgłe drogi Jego" (Rz 11, 33). A św. Jan w Ewangelii swojej mówi o Jezusie Chrystusie, jako o Słowie Bożym, "że przez Niego wszystko się stało, co się stało" i dodaje: "a myśmy widzieli chwałę Jego, jako jednorodzonego od Ojca, pełnego łaski i prawdy" (J 1, 3. 14). Wreszcie Jezus Chrystus, jako Bóg i Człowiek najświętszy, kocha prawdę, a brzydzi się i nienawidzi kłamstwa wszelkiego, choćby najmniejszego, wszelkiego fałszu i obłudy.
To ukochanie prawdy przyznawali Panu Jezusowi nawet najzawziętsi Jego wrogowie, faryzeusze i uczeni w Piśmie św. Starego Zakonu. Wszak opowiada św. Mateusz Ewangelista, że gdy pewnego razu wysłali do Niego uczniów swoich z podstępnym zapytaniem, czy należy płacić czynsz cesarzowi rzymskiemu, wysłańcy ich zaczęli rozmowę swą z Panem Jezusem od następujących słów: "Nauczycielu! Wiemy, iżeś jest prawdziwy i drogi Bożej w prawdzie nauczasz, a nie dbasz na nikogo, albowiem nie oglądasz się na osobę ludzką" (Mt 22, 16); Pan Jezus, znając ich przewrotność, dał im krótką odprawę: "Oddajcież, co jest cesarskiego, cesarzowi, a co jest Bożego, Bogu" (Mt 22, 21).
Kiedy indziej zaś, karcąc ich obłudę, powiedział Pan Jezus: "Czemu Mnie kusicie obłudnicy? Kto z was dowiedzie na Mnie grzechu? Jeśli prawdę mówię, czemu Mi nie wierzycie? Czemu mowy Mojej nie zrozumiewacie? Wy z ojca diabła jesteście i pożądliwości ojca waszego czynić chcecie. On był mężobójcą od początku i w prawdzie się nie ostał, bo w nim nie masz prawdy. Gdy mówi kłamstwo, z własnego mówi, iż jest kłamcą i ojcem jego" (J 8, 43-45).
Dla uzupełnienia tej charakterystyki Chrystusa, jako Boga-Człowieka, Króla prawdy, trzeba dodać, że nie tylko wszystkie słowa, nauki, przypowieści i podobieństwa Chrystusowe, ale wszystkie Jego czyny i cuda, owszem wszystkie tajemnice Jego ziemskiego życia, Jego wcielenie, narodzenie, życie ukryte w Nazarecie, męka, śmierć, zmartwychwstanie i wniebowstąpienie mają na sobie piętno "prawdy Bożej", są dla nas tak jak Przenajświętszy Sakrament "tajemnicą wiary", najdroższym obok Najświętszego Sakramentu i najświętszym skarbem w Kościele katolickim; i powiedzieć o nich trzeba: "tak jeszcze nikt nie mówił, nie uczył; takich znaków nikt nie czynił"; powtórzyć o nich trzeba słowa św. Piotra Apostoła: "Panie! Do kogóż pójdziemy? Słowa żywota wiecznego masz. A my wierzymy i poznaliśmy, żeś Ty jest Chrystus, Syn Boży!" (J 6, 67-68).
W końcu dodać należy, że Boski nasz Zbawiciel cały skarb Swej nauki, "prawdy Bożej", zawartej w św. Ewangelii, zostawił w swoim św. Kościele katolickim i żeby ten skarb "prawdy Bożej" jako depozyt zbawienny trwał nienaruszony i nieskalany błędami i fałszami ludzkimi, nie tylko Sam chciał być Jego ustawicznym Stróżem i dlatego pozostał wśród nas i pozostanie, jak Sam obiecał, "aż do skończenia świata" (Mt 28, 20) i z tronu Eucharystycznego wysyła ustawicznie promienie światła, "oświecające każdego człowieka, na ten świat przychodzącego" (J 1, 9), aby wszyscy mogli poznać "prawdę Bożą", objawioną i w Ewangelii Chrystusowej zawartą: po Swoim wniebowstąpieniu zesłał kościołowi Swemu "Ducha Świętego Pocieszyciela, Ducha prawdy, aby nas nauczył wszelkiej prawdy" (J 16, 13).
O jakże wielkim, wspaniałym i majestatycznym przedstawia się naszej duszy Jezus Chrystus, jako Król prawdy! Jakiejże czci, uwielbienia i wdzięczności ze strony naszej godzien jest Chrystus - Król prawdy, że nas powołać raczył do Kościoła Swego, który wedle słów św. Apostoła Pawła "jest Kościołem Boga żywego, filarem i utwierdzeniem prawdy" (1 Tm 3, 15), który też dlatego właśnie jest jedynym, prawdziwym i zbawczym Kościołem Chrystusowym!
Zastosowanie
Czy wierzysz w Chrystusa, Króla prawdy i czy Go uznajesz za Króla prawdy?
Czy znasz całość prawd Bożych, zawartych w Ewangelii Chrystusowej? Czy masz u siebie katolicki katechizm prawd wiary i moralności chrześcijańskiej, oraz Pismo św. Nowego Zakonu; czy się w nich od czasu do czasu rozczytujesz, aby sobie przypominać, co z biegiem lat zatarło się w pamięci, umyśle i sercu? Czy się starasz o rozszerzenie, pomnożenie i pogłębienie wiadomości religijnych przez uważne, pilne i chętne słuchanie słowa Bożego w kazaniach, naukach, rekolekcjach głoszonego, przez czytanie pism i książek treści religijnej, dzieł ascetycznych, żywotów Świętych Pańskich i pobożne rozmyślanie?
Czy nie masz jakich wątpliwości co do pewnych prawd Bożych? Czy nie krytykujesz złośliwie i bezpodstawnie słowa Bożego i kapłanów kaznodziejów?
Czy kochasz prawdę; czy mówisz i czynisz prawdę, tj. czy w życiu swoim codziennym kierujesz się zasadami i wskazaniami, przez prawdę Bożą w Ewangelii św. objawionymi?
Czy nie masz nałogu lub przynajmniej skłonności do częstego kłamstwa? Czy nie kłamiesz z żartu, dla wymówki, z potrzeby? Czy kłamstwami nie wyrządzasz krzywdy i szkody bliźnim na sławie lub majątku? Czy pamiętasz, jak surowo - bo nagłą śmiercią - ukarani zostali w czasach Apostolskich, Ananiasz i Safira za kłamstwo, popełnione wobec św. Piotra Apostoła?
Czy pamiętasz na słowa Mędrca Pańskiego: "że obrzydliwością są Panu Bogu wargi kłamliwe" (Prz 12, 22) i na słowa św. Jana w Księdze Objawień "iż do nieba nie wnijdzie żaden, czyniący kłamstwo" (Ap 21, 27). Czy pamiętasz na upomnienie samego Pana Jezusa, Króla prawdy: "Mowa wasza niechaj będzie: Jest, jest; nie, nie. A co nad to więcej jest, od złego jest" (Mt 5, 37).
Czy nie miałeś udziału w bezbożnych, bluźnierczych rozumowaniach, przeciwnych św. katolickiej wierze? Czy nie bywałeś na scenicznych przedstawieniach w teatrach, kinach, na widowiskach, ubliżających św. prawdom Bożym, wyszydzających i wyśmiewających tajemnice św. Wiary, zwyczaje i ceremonie kościelne, liturgię katolicką?
Czy nie czytałeś książek, pism i gazet, niezgodnych z nauką ewangeliczną Chrystusa - Króla prawdy; czy ich słowem, przykładem i groszem swym nie popierałeś i nie rozszerzałeś?
Jeśli po troskliwym zastanowieniu się nad sobą nie znajdziesz w sumieniu swym większych, czy mniejszych przewinień, błędów i grzechów w tej materii - to z całego serca podziękuj Jezusowi Chrystusowi, temu przedziwnemu Królowi prawdy, za tę wielką łaskę, że ci dał poznać i pokochać prawdę Bożą w św. Ewangelii i w nauce Kościoła katolickiego zawartą; a proś Go gorąco, - byś w tym dobrem usposobieniu, w tym przywiązaniu do prawdy Bożej wytrwał aż do śmierci i tym sposobem należał do tych uczniów i wyznawców Chrystusa, Króla prawdy, który powiedział: "Jeśli trwać będziecie przy nauce Mojej, prawdziwie uczniami Moimi będziecie. I poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi i będziecie wolnymi" (J 8, 31-36), wolnymi wolnością, "którą nas Chrystus wolnymi uczynił - wolnością synów Bożych", jak wyjaśnia św. Paweł Apostoł w liście do Galatów (Ga 4, 31).
W przeciwnym razie, jeśli sumienie twoje wskaże ci błędy i grzechy, prawdzie Bożej przeciwne i majestatowi Chrystusa, "Króla prawdy" ubliżające, teraz czy dawniej w życiu twoim popełnione, wtedy rzuć się z pokorą do najświętszych stóp Zbawiciela, jako "Króla prawdy", przeproś Go za wyrządzone Mu zniewagi, a serdecznie żałując za swe grzechy, postanów święcie z nich się przy pomocy Jego łaski poprawić i to postanowienie w czyn zamienić.
Modlitwa
Panie Jezu, Prawdo przedwieczna, Boże mój i Zbawicielu, sługa Twój jestem. Tyś mnie odkupił "Boże prawdy". Racz nakłonić serce moje ku słowu ust Twoich i daj mi zrozumienie, abym umiał świadectwa Twoje.
Prowadź mnie w prawdzie Twojej i naucz mnie, boś Ty jest Bóg i Zbawiciel mój. Albowiem miłowałeś prawdę, niewiadome i skryte rzeczy mądrości Twej objawiłeś mi.
Rozciągnij miłosierdzie Twoje nad tymi, którzy Cię znają i sprawiedliwość Twoją nad tymi, którzy są prawego serca, albowiem u Ciebie jest zdrój żywota i w światłości Twojej oglądamy światłość.
Amen.