Osobista skarga człowieka czującego się opuszczonym przez Boga w obliczu tryumfujących wrogów. Modlitwa przechodzi jednak w ufność i radość z Bożego miłosierdzia.
Na koniec. Psalm Dawidowy.
Dopókiż, o Panie, zapominać mię będziesz zupełnie? dopókiż odwracać będziesz oblicze swe odemnie?
Dopókiż składać będę rady w duszy mojej: smutek w mem sercu po całych dniach?
Dopókiż nieprzyjaciel mój będzie się podnosił nademną?
Wejrzyj, a wysłuchaj mnie, Panie, Boże mój: oświeć oczy moje, bym snadź kiedy nie zasnął w śmierci:
by nie rzekł kiedy nieprzyjaciel mój: Zmogłem go! prześladowcy moi radować się będą, gdy zachwieję się ja.
Ale ja ufam w miłosierdziu twem: uraduje się serce z pomocy twojej: będę śpiewał Panu za dobrodziejstwa wyświadczone mi: opiewać będę imię Pana, Najwyższego.
7) Przyp. 30, 5. Tekst pochodzi z: "Psałterz Dawidowy", przekład: Ks. Franciszek Albin Symon, Kraków 1917.