Ostatni z siedmiu psalmów pokutnych. Modlitwa człowieka w głębokim kryzysie, który wspominając dawne dzieła Boże, prosi o litość, pouczenie i ożywienie ducha, by nie ulec wrogom i rozpaczy.
Psalm Dawida, gdy go prześladował Absalom syn jego. 2 Król. 17.
Panie, wysłuchaj modlitwę moją: usłysz błagania mego dla wierności twojej: wysłuchaj mię dla sprawiedliwości twojej.
A nie wchodź w sąd ze sługą twoim: bo się nie wykaże sprawiedliwym przed tobą żaden żyjący.
Bo oto nieprzyjaciel ściga duszę moją: przygniótł do ziemi życie moje: wtrącił mnie do ciemności, w jakich leżą ci, co już dawno pomarli.
Trapi się we mnie duch mój: i serce moje truchleje we mnie.
Przypominam sobie dni dawne, rozmyślam o wszystkich sprawach twoich: dzieła rąk twoich rozważam.
Wyciągam ku tobie ręce moje: dusza moja jako ziemia bez wody ma się ku tobie.
Wysłuchaj mię prędko, o Panie: duch mój ustaje: nie odwracaj odemnie oblicza twego, abym nie stał się podobnym do zstępujących do dołu.
Wcześnie daj mi usłyszeć miłosierdzie twoje: bo mam nadzieję w tobie. Wskaż mi drogę, po której mam iść: bo ku tobie podnoszę duszę moją.
Wyrwij mię, Panie, od nieprzyjaciół moich, do ciebie się ja uciekam.
Naucz mię czynić wolę twoją: boś ty jest Bogiem moim. Niech Duch twój dobry prowadzi mię po ziemi równej.
Dla imienia twego, Panie, ożyw mię, w sprawiedliwości twojej wywiedź z utrapienia duszę moją:
a w miłosierdziu twojem rozprósz nieprzyjaciół moich: i wygub wszystkich, którzy trapią duszę moją: bom ja sługa twój!
Brak przypisów w tekście źródłowym dla tego psalmu. Tekst pochodzi z: "Psałterz Dawidowy", przekład: Ks. Franciszek Albin Symon, Kraków 1917.