Psalm kontrastujący złość i przewrotność grzesznika z nieskończoną dobrocią Boga. Psalmista, uciekając się pod opiekę Bożą, prosi o łaskę dla tych, którzy znają Pana.
Na koniec. Dawida sługi Pańskiego.
Bezbożny mówi sam do siebie, by broił: niemasz u niego bojaźni Boga.
Bo w oczach jego działa zdradliwie: tak, iż się staje obmierzłą nieprawość jego.
Słowa jego - złość i obłuda: nie chce rozumieć, aby czynił dobrze.
Nieprawość obmyśla na łożu swem: staje na wszelkiej drodze niedobrej, i żadnem złem się nie brzydzi.
Panie, aż do niebios miłosierdzie twoje: a wierność twoja aż do obłoków.
Sprawiedliwość twoja jako góry Boże: sądy twoje - przepaść bezdenna. Ludzi i bydlęta zachowujesz, Panie.
Jakże mnogie jest miłosierdzie twe, o Boże! Synowie ludzcy bezpieczni są pod osłoną skrzydeł twych.
Upajają się hojnością domu twego: potokiem rozkoszy twojej napawasz ich.
Bo u ciebie jest zdrój życia: a w światłości twojej ujrzymy światłość.
Rozciągnij miłosierdzie swe nad tymi, którzy cię znają: a sprawiedliwość twą nad ludźmi prawego serca.
Niech nie następuje na mnie noga zuchwała: a ręka grzesznika niech nie zrusza mię.
Jakoż upadli już ci, którzy czynią nieprawość: wyrzuceni są, i ostać się nie mogli!
3) Ps. 13, 3. Tekst pochodzi z: "Psałterz Dawidowy", przekład: Ks. Franciszek Albin Symon, Kraków 1917.