Wszystkie modlitwy

Psałterz Dawidowy: Psalm 44: Modlitwa uciśnionego ludu Bożego

Narodowa lamentacja wspominająca dawne wielkie dzieła Boże i kontrastująca je z obecnym uciskiem i klęską. Lud Boży, mimo wierności przymierzu, czuje się opuszczony i woła o ratunek.

Na koniec, psalm pouczający Korytów.

Boże, słyszeliśmy na własne uszy: ojcowie nasi opowiadali nam sprawę, którejś dokonał za dni ich: za dni starodawnych.

Ręka twoja wyrzuciła narody, a wszczepiłeś ich: wytępiłeś ludy, a ich rozkrzewiłeś.

Bo nie mieczem swym posiedli oni ziemię, ani ramię ich pomogło im: ale prawica twoja, i ramię twe, i światłość oblicza twego: boś upodobał ich sobie.

Tyś jeden u mnie król mój, i Bóg mój: ty zsyłasz pomoc Jakóbowi.

Przez cię obalim nieprzyjaciół naszych: i w imię twoje podepcem tych, co powstają przeciwko nam.

Bo nie w moim łuku ja ufam: ani miecz mój wybawia mię:

Ale ty nas ratujesz od prześladowców naszych: zawstydzasz nienawidzących nas.

W Bogu chlubimy się zawsze: i imię twoje wysławiać będziem na wieki.

A oto teraz odtrąciłeś nas, i okryłeś wstydem: przestałeś, o Boże, występować z hufcami naszymi.

Obracasz nas w tył przed nieprzyjaciółmi naszymi: a którzy nienawidzą nas, rozszarpują między sobą mienie nasze.

Wydałeś nas jak owce na pożarcie: i rozproszyłeś nas pomiędzy narody.

Sprzedałeś lud twój za bezcen: a nie wieleś zyskał na wymianie jego.

Wystawiłeś nas na urągowisko sąsiadom naszym: na szyderstwo i na hańbę otoczeniu naszemu.

Uczyniłeś nas przysłowiem pomiędzy narody: potrząsaniem głowy wśród ludów.

Cały dzień patrzę na poniżenie moje: a wstyd mój okrywa oblicze me:

od głosu szydercy i oszczercy: od oblicza nieprzyjaciela i prześladowcy.

To wszystko przyszło na nas, a nie zapomnieliśmy ciebie: i nie naruszyliśmy przymierza twego.

Nie odwróciło się od ciebie serce nasze: tyś jednak dopuścił, by się uchyliły ścieżki nasze od drogi twej.

Bo oto poniżyłeś nas na miejscu utrapienia: i cień śmierci okrył nas.

Gdybyśmy zapomnieli byli imienia Boga naszego, i wyciągali ręce do Boga cudzego:

czyżby Bóg nie dociekł tego? wszak zna on wszystkie skrytości serca. Dla ciebie to mordują nas codzień: mają nas za owce skazane na rzeź.

Ocknij się, czemu śpisz, o Panie! ocknij się, a nie odtrącaj na zawsze.

Czemu odwracasz oblicze twe? zapominasz o niedoli naszej, o naszym ucisku?

Bo się pochyliła aż do prochu dusza nasza: żywot nasz przylgnął do ziemi.

Powstań, o Panie, wesprzyj nas: i ratuj dla imienia twego.

22) Rzym. 8, 36. Tekst pochodzi z: "Psałterz Dawidowy", przekład: Ks. Franciszek Albin Symon, Kraków 1917.