Pieśń niezachwianej ufności, w której dusza znajduje spokój i zbawienie wyłącznie w Bogu, odrzucając oparcie w ludziach i bogactwach.
Na koniec, dla Idytuna, psalm Dawidowy.
Jakoż dusza moja nie ma być poddaną Bogu? wszak od niego zbawienie moje.
Wszak on jeden Bóg mój, i zbawiciel mój: on obrońca mój, nie zachwieję się ja bardzo.
Długoż wy wszyscy zwalać się będziecie na człowieka, aby go zabić? długoż nacierać nań będziecie jak na ścianę pochyloną i na walący się mur?
Usiłują wyzuć mię z godności, kochają się w kłamstwie: usty swemi błogosławią, a w sercu swem złorzeczą.
Ale ty, o duszo moja, bądź poddana Bogu: bo od niego czekam ja pomocy.
Bo on Bóg mój, i zbawiciel mój: on pomocnik mój, tułać się nie będę.
W Bogu zbawienie moje, i chwała moja: Bóg mi pomocą i w Bogu nadzieja moja.
Miej w nim nadzieję wszystek ludu mój: wylewajcie przed nim serca wasze: Bóg pomocnikiem naszym na wieki.
Zaiste marni są ludzie pospolici, zawodni są ludzie możni: położeni na wadze, dla próżności swej omylają wszyscy społem.
Nie polegajcie na bezprawiu, i nie pożądajcie rabunku: jeśli przybywa bogactw, nie przykładajcie serca do nich.
Raz rzekł Bóg na zawsze, te dwie rzeczy słyszałem odeń, że u Boga jest moc,
i u ciebie miłosierdzie, o Panie: bo ty oddajesz każdemu według uczynków jego.
13) Mat. 16, 27. Rzym. 2, 6; 1 Kor. 3, 8. Gal. 6, 5. Tekst pochodzi z: "Psałterz Dawidowy", przekład: Ks. Franciszek Albin Symon, Kraków 1917.