Jeden z najpiękniejszych psalmów mistycznych, wyrażający pragnienie Boga porównywalne do pragnienia wody na pustyni. Psalmista szuka Boga o świcie, znajdując w Nim nasycenie i radość.
Psalm Dawidowy, gdy był na puszczy Idumejskiej. 1 Król. 22, 5.
Boże, Boże mój, o świcie szukam ja ciebie. Pragnie ciebie dusza moja, i ze wszystkich sił ciało moje.
W ziemi pustej, niedostępnej i bezwodnej: jak w świątyni staję ja przed tobą: abym widział moc twoją, i chwałę twoją.
Bo lepsze jest miłosierdzie twoje, niż życie: usta moje wychwalać cię będą.
Tak też błogosławić cię będę póki życia mego: w imię twoje będę podnosił ręce moje.
Jakoby szpikiem i tłustością nasyca się dusza moja: usty wesołemi sławi ciebie język mój.
gdy rozpamiętywam o tobie na łożu mojem: gdy rano rozmyślam o tobie:
boś ty wspomożyciel mój. I pod osłoną twych skrzydeł radować się będę;
przylgnęła do ciebie dusza moja: prawica twoja wspiera mię.
A oni napróżno czyhają na życie moje: zstąpią do przepaści ziemskich:
legną od miecza, staną się zdobyczą lisów.
A król będzie się weselił w Bogu: i chlubić się będą wszyscy, którzy przysięgają nań: bo się zatkną usta mówiących kłamstwa.
Brak przypisów w tekście źródłowym dla tego psalmu. Tekst pochodzi z: "Psałterz Dawidowy", przekład: Ks. Franciszek Albin Symon, Kraków 1917.