Narodowa lamentacja po zbezczeszczeniu i zburzeniu świątyni przez wrogów. Wspólnota wiernych przypomina Bogu Jego dawne dzieła stwórcze i zbawcze, błagając o ratunek i obronę Jego imienia.
Psalm pouczający Azafowy.
Czemuż, o Boże, odpychasz na zawsze? czemu się sroży gniew twój na owce pastwiska twego?
Wspomnij na lud twój, któryś nabył sobie zdawna: na szczep dziedzictwa twego, któryś odkupił.
Podnieś twe ręce na hardość ich bez granic: jakże wiele nabroił nieprzyjaciel w świątyni!
Chełpili się głośno, którzy cię nienawidzą, śród uroczystości twoich. Postawili znaki swe, jako godła zwycięstwa -
nie wiedzieli, co czynili - tak w bramach, jak i na dachu świątyni. Jakoby w lesie gęstym siekierami
wszystkie drzwi w niej porąbali: siekierą i toporem zniszczyli ją.
Podali na pastwę ognia świątynię twoją: splugawili, zrównali z ziemią przybytek imienia twego.
Rzekli w swem sercu wszystek ród ich społem: - Zniesiem na ziemi wszystkie święta Boże! -
Znaków naszych nie widzimy: niemasz już proroka u nas: i On nas już więcej nie zna.
Dopókiż, o Boże, nieprzyjaciel urągać będzie? czy przeciwnik ma zawsze lżyć imię twoje?
Czemu usuwasz na zawsze rękę twoją: i prawicę twoją z pośród łona twego?
Wszak Bóg jest królem naszym od wieków, dokonał zbawienia w pośród ziemi.
Tyś to mocą swą powstrzymał morze, starłeś w wodach głowy smoków.
Ty skruszyłeś głowy smocze: dałeś je na pokarm ludom Etyopskim.
Tyś otwierał źródła i potoki: tyś osuszał rzeki Etan.
Twójci jest dzień, i twoja jest noc: jutrzenkę i słońce tyś stworzył.
Tyś postawił granice ziemi: ty sprawiasz lato i wiosnę.
Pamiętajże o tem, że nieprzyjaciel urąga Panu: a lud bezrozumny lży imię twoje.
Nie wydawaj dzikim zwierzętom dusz wyznawców twoich, i o duszy biednych twoich nie zapominaj na zawsze.
Wejrzyj na przymierze twe: bo u mieszkańców tej ziemi, żyjących w ciemnościach, pełno domów nieprawości.
Niech uciśniony nie odchodzi od ciebie zawstydzonym: biedny i ubogi będą wysławiali imię twoje.
Powstań, o Boże, rozpraw się o sprawę swoją: pamiętaj o obelgach, jakie głupcy codzień wyrządzają tobie.
Nie zapominaj krzyku nieprzyjaciół twoich: pycha nienawidzących ciebie wzmaga się ciągle.
7) 4 Król. 25, 9. 12) Łuk. 1, 68. Tekst pochodzi z: "Psałterz Dawidowy", przekład: Ks. Franciszek Albin Symon, Kraków 1917.