Osobista lamentacja człowieka pogrążonego w głębokim smutku, który szuka pocieszenia w rozpamiętywaniu dawnych dzieł Bożych. Wspomnienie cudów Wyjścia z Egiptu przywraca mu nadzieję.
Na koniec, dla Idytuna, Psalm Azafowy.
Głosem wielkim wołam do Pana: głosem wielkim wołam do Boga, by się nachylił ku mnie.
W dzień utrapienia mego szukam Boga, w nocy wyciągam ku niemu ręce me: a nie będę zawstydzon. Dusza moja nie daje się niczem pocieszyć.
Gdy wspominam na Boga, doznaję ulgi, a gdy się trapię myślami memi, duch mój omdlewa we mnie.
Oczy moje nie zamykają się noc całą: dręczę się, i mówić nie umiem.
Przywodzę sobie na pamięć dni dawne: przypominam sobie lata minione.
Rozważam w nocy w mem sercu, i rozmyślam, i przetrząsam ducha mojego.
Azali Bóg odrzuci na zawsze: czy już więcej miłościw nie będzie?
Czyżby na zawsze miał usunąć miłosierdzie swe, z pokolenia na pokolenie?
Azali zapomni litować się Bóg: albo w gniewie swym powstrzyma miłosierdzie swe?
I rzekłem: Terazem przejrzał: odmiana ta jest dziełem prawicy Najwyższego.
Wspominać będę na sprawy Pańskie: bo noszę w pamięci cuda twe od samego początku.
I będę rozmyślał o wszystkich dziełach twoich: i będę rozważał przedziwne czyny twoje.
Boże, święta jest droga twoja: gdzież jest bóg większy od ciebie, Boga naszego?
Tyś jest Bóg, który czynisz cuda: objawiłeś narodom moc twoją:
ramieniem twem wyzwoliłeś twój lud, potomstwo Jakóbowe i Józefowe.
Ujrzały cię wody, o Boże, ujrzały się wody: i ulękły się, i zawrzały przepaście morskie.
Wody szumiały straszliwie: grzmiały niebiosa, i latały strzały twe.
Głos gromu twego rozlegał się dokoła: błyskawice twe oświecały świat cały: drżała i trzęsła się ziemia.
W morzu była droga twoja, i ścieżka twoja w wodach wielkich: a nie znać było śladów twych.
Wiodłeś jako trzodę lud twój, przez Mojżesza i Aarona.
21) Ex. 14, 19. Tekst pochodzi z: "Psałterz Dawidowy", przekład: Ks. Franciszek Albin Symon, Kraków 1917.