8. EWANGELICZNE "CZYNY I SŁOWA" (VERBA ET GESTA) CHRYSTUSA I ICH ZWIĄZEK Z EUCHARYSTIĄ
8. EWANGELICZNE "CZYNY I SŁOWA" (VERBA ET GESTA) CHRYSTUSA I ICH ZWIĄZEK Z EUCHARYSTIĄ
Życie to, o którym mówimy, ma wyraźne podobieństwo do naturalnego życia ludzkiego i dlatego tak jak naturalne trwa i podtrzymywane jest pokarmem, tak też i nadprzyrodzone ma być podtrzymywane i zasilane sobie właściwym pokarmem.
Wypada tu przypomnieć, w jakim to czasie, i w jaki sposób Chrystus poruszył dusze ludzkie i przysposobił je do tego, aby należycie i godnie przyjęły chleb, który w przyszłości miał im być dany. Wówczas, gdy rozeszła się sława o cudzie uczynionym przez Chrystusa na wybrzeżu tyberiadzkim, podczas którego rozmnożył chleby dla nakarmienia rzeszy, natychmiast wielu otoczyło Chrystusa w oczekiwaniu, że może ich również spotka podobne przeżycie. Wówczas Jezus korzystając ze sposobności, podobnie jak wtedy, gdy w rozmowie z Samarytanką z okazji czerpania wody studziennej natchnął ją pragnieniem "wody tryskającej na życie wieczne"(6), tak i teraz tej spragnionej i chłonnej rzeszy tak oświecił umysły, że z wielkim zapałem zapragnęła chleba, "który trwa na życie wieczne"(7). Chleb ten zaś, jak napominał z naciskiem Chrystus, nie jest już tą manną z nieba, która była pokarmem ojców wędrujących po pustyni, ani też nie jest tym chlebem, który otrzymali świadkowie rozmnożenia w sposób cudowny z rąk Zbawiciela zgodnie z jego słowami: "chlebem tym jestem ja sam: "Ja jestem chlebem życia"(8). To samo jeszcze szerzej zaleca Chrystus wszystkim tak w formie zachęty, jak i rozkazu: "jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który ja wam dam jest Ciało moje za życie świata"(9). Wielkość tego przykazania akcentuje dalej w przestrodze: "zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie"(10).