70. Niechaj nikt nie pozwala sobie bić drugiego samowolnie
70. Niechaj nikt nie pozwala sobie bić drugiego samowolnie
1 Nie można dopuścić, by w klasztorze ktokolwiek ośmielał się rządzić na własną rękę. 2 Dlatego też postanawiamy, że nikomu nie wolno karać ekskomuniką lub chłostą któregokolwiek ze współbraci, chyba że upoważni go do tego opat. 3 Tego, kto w ten sposób zawini, należy upominać wobec wszystkich, żeby także pozostali przejmowali się lękiem (1 Tm 5,20).
4 Dzieci do lat piętnastu powinni wszyscy starannie utrzymywać w karności i pilnować, 5 lecz i to czynić należy z wszelkim umiarem i roztropnością. 6 Kto zatem pozwoliłby sobie ukarać kogoś starszego bez polecenia opata albo dałby się ponieść złości* wobec dzieci, ten poniesie karę przewidzianą w Regule. 7 Napisane jest bowiem: Nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe *.