Wyznawcy powinni się strzec tego występku
Wyznawcy powinni się strzec tego występku
Niech nikt się nie dziwi, bracia najmilsi, że nawet niektórzy z Wyznawców tej sromoty się dopuszczają, że i z tych niektórzy ohydnie i ciężko grzeszą (51). Wyznanie bowiem nie uwalnia jeszcze od zasadzek szatana; ani tego, który jeszcze jest na świecie, od pokus i niebezpieczeństw, od napaści i natarczywości światowych bez trosk i bojaźni nie ochrania: inaczej bowiem, nigdy byśmy w wyznawcach nie spostrzegali zdrad, wszeteczeństw i cudzołóstw, jako teraz u niektórych z boleścią i żalem widzimy (w). Ktokolwiek jest ów wyznawca, nie jest zapewne większy albo lepszy lub Bogu milszy od Salomona. Ten przecież, dopóki chodził drogami Pańskimi, miał łaskę, którą od Pana odebrał; lecz skoro opuścił drogę Pańską, stracił też i łaskę Pana, jako napisano jest: Trzymaj, co masz, aby żaden nie wziął korony twojej (52). Wszak nie zagrażałby Pan odjęciem korony sprawiedliwości, gdyby się nie traciło korony z porzuceniem sprawiedliwości.