Wielki Piątek (Męka Pana naszego Jezusa Chrystusa według św. Jana)
św. Augustyn: Skoro powiedział Ewangelista, że związanego Jezusa odesłał Annasz do Kajfasza, wraca do miejsca opowieści, w którym pozostawił Piotra, aby wyjaśnić co wydarzyło się w domu Annasza w związku z jego potrójnym zaparciem się. Dlatego mówi się: A Szymon Piotr stał, i grzał się. Wspomina tu to co już wcześniej powiedział.
św. Jan Chryzostom: Piotr zapytany zapiera się: Rzekli mu tedy: Czy i ty nie jesteś z uczniów jego? A on się zaparł, i rzekł: Nie jestem.
św. Augustyn: Św. Jan tak wyjaśnia trzecie zaparcie się Piotra: Rzecze mu jeden ze sług najwyższego kapłana, krewny tego, któremu Piotr uciął ucho: Czyż ja ciebie nie widziałem z nim w ogrodzie?
św. Jan Chryzostom: Lecz ogród nie przypomina mu tego co tam zostało powiedziane ani wielkiej miłości, jaką tam przez słowa okazał. Dlatego mówi się: Znowu więc Piotr zaparł się, a natychmiast kur zapiał (…) Ewangeliści zgodnie opisują zaparcie się Piotra, nie oskarżając ucznia, lecz pragnąc nas pouczyć, jak wielkim jest złem całkowite odejście od Boga i ufanie sobie samemu.
św. Augustyn: Ewangelista powraca do swej opowieści, którą porzucił, by wyjaśnić zaparcie się Piotra. Stąd mówi się: Przyprowadzają tedy Jezusa od Kajfasza do pretorium. Lecz jeśli do Kajfasza, to czemu do pretorium? Czy nic innego nie chce wskazać jak miejsce, w którym mieszkał namiestnik Piłat? (… ) Lub też z innej pilnej przyczyny z domu Annasza, w którym obaj się znajdowali, Kajfasz przeszedł do pretorium namiestnika i teściowi swemu zostawił Jezusa na przesłuchanie.
św. Jan Chryzostom: a było rano. Zanim zapiał kur, Chrystus zaprowadzony został do Kajfasza, rano natomiast do Piłata. Przez to pokazuje Ewangelista, że całą noc pytany przez Kajfasza, o nic nie został oskarżony i dlatego odesłany został do Piłata. Zostawiając innym do opowiedzenia, sam przedstawia co miało miejsce dalej. Mówi się bowiem: I sami nie weszli do pretorium.
św. Augustyn: To znaczy do części domu zamieszkanej przez Piłata, jeśli był to dom Kajfasza. Czemu zaś nie weszli, to wyjaśnia dodając: aby się nie zmazali, ale żeby mogli pożywać Paschę.
św. Jan Chryzostom: Ponieważ wtedy żydzi przygotowywali paschę. Chrystus zaś dzień wcześniej spożywał paschę, przenosząc swoją śmierć na piątek, gdy sprawowana była stara pascha.
Alkuin: Paschą właściwie nazywa się ten dzień, w którym zabijany był baranek wieczorem. Następne siedem dni nazywane były dniami przaśników, w trakcie których nic kwaszonego nie powinno znajdować się w domach (…) Pascha zatem nie oznacza tu złożenia w ofierze baranka, co następowało wieczorem czternastego dnia po pełni księżyca, lecz wielką uroczystość, sprawowaną piętnastego dnia po złożeniu baranka.
Teofilakt: Lecz Piłat postępując łagodniej, sam wychodzi. Stąd mówi się: Tak więc Piłat wyszedł do nich na zewnątrz.
św. Jan Chryzostom: Ale widząc Chrystusa związanego i przyprowadzonego, nie ocenił, iż jest to niewątpliwy dowód oskarżenia, lecz pyta. Dlatego mówi się: i rzekł: Co za skargę przynosicie przeciw temu człowiekowi?
św. Augustyn: Odpowiedzieli, i rzekli mu: Gdyby ten nie był złoczyńcą, nie wydalibyśmy go tobie. Niech będą zapytani i niech odpowiedzą uwolnieni od duchów nieczystych, ślepi, którzy widzą, martwi, którzy powstali i co wszystko przewyższa, głupi, którzy stali się mądrzy, czy Jezus jest złoczyńcą? Lecz mówią oni to, co On sam zapowiadał przez proroka (Ps. 37): „Którzy oddają złem za dobre, uwłaczali mi”.
Alkuin: Rzekł im więc Piłat: Weźcie go wy, a według Zakonu waszego osądźcie go. Jakby mówił: Wy, którzy macie Prawo, wiecie jak Prawo osądza takich. Wedle tego co wiecie, że jest sprawiedliwe, tak uczyńcie.
św. Augustyn: Rzekli mu tedy żydzi: Nam nie wolno nikogo zabijać. Nie wolno zabijać nikogo, z powodu święta, które już się zaczęło.
św. Jan Chryzostom: Lub dlatego sami nie zabijają, ponieważ władza ich została ograniczona przez władców rzymskich (…) Aby się wypełniły słowa Jezusa, które powiedział, oznajmiając, jaką śmiercią miał umrzeć. Ponieważ żydom nie wolno było krzyżować. Lub dlatego mówi tak Ewangelista, ponieważ nie tylko przez nich, ale i przez pogan miał być zabity Chrystus (…) Piłat, chcąc uwolnić Jezusa z nienawiści żydów, nie przeciąga długo sądu. Stąd mówi się: Wyszedł więc Piłat znowu do pretorium i wezwał Jezusa.
Alkuin: i rzekł mu: Tyś jest król żydowski? Tymi słowami pokazuje Piłat, że żydzi zarzucali tę zbrodnię, iż Chrystus nazywał siebie królem żydowskim.
Teofilakt: Odpowiedział Jezus: Sam od siebie to mówisz, czy też inni powiedzieli ci o mnie? Wskazuje przez to, że Piłat jest nierozumny i nierozważnie osądza. Jakby mówił przez to: Jeśli to mówisz od siebie, podaj znaki mego buntu. Jeśli zaś od innych przejąłeś, to uczyń zwykłe badanie.
św. Augustyn: Wiedział zaś Pan, że Piłat zapyta i On sam odpowie. A chciał być zapytany, nie aby samemu poznać, ale aby zostało zapisane co chciał, aby poznano.
św. Jan Chryzostom: Nie pyta zatem nie znając, ale chcąc, by przez niego byli oskarżeni żydzi. Stąd mówi się dalej: Odpowiedział Piłat: Czyż ja żydem jestem?
św. Augustyn: Usuwa od siebie podejrzenie, że mógł pytać sam od siebie, pokazując, że usłyszał od tym od żydów. Stąd dodaje: Naród twój i najwyżsi kapłani wydali mi ciebie. Z kolei dodając: coś uczynił? Wystarczająco pokazuje przedmiot winy. Tak jakby mówił: Jeśli ty przeczysz, że jesteś królem, cóż uczyniłeś, że wydali mi ciebie.
św. Jan Chryzostom: Pokazuje Chrystus Piłatowi, że nie ma tu zła i chce pokazać, że nie jest tylko człowiekiem, lecz Bogiem i Synem Bożym (…) i rozprasza podejrzenie panującego. Dlatego mówi się: Odpowiedział Jezus: Królestwo moje nie jest z tego świata (…) Nie panuje tak, jak panują królowie ziemscy, ale ponieważ ma panowanie z wysoka, które nie jest ludzkie, lecz znacznie większe i jaśniejsze. Dlatego dodaje: gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi walczyliby pewnie, żebym nie był wydany żydom. Pokazuje, że tu Jego królestwo jest słabe, ponieważ ma siłę od sług. W niebie zaś wystarczy samo sobie, nikogo nie potrzebując.
św. Augustyn: Skoro wskazał, że Jego królestwo nie jest z tego świata, dodaje: lecz teraz królestwo moje nie jest stąd. Nie powiedział: Nie jest tu. Jest tu bowiem Jego królestwo, aż do skończenia świata, mając w sobie zmieszany kąkol z ziarnem, aż do żniw (…) Rzekł mu tedy Piłat: Toś ty jest król? Odpowiedział Jezus: Ty mówisz, że ja jestem królem. Nie żeby bał się wyznać, że jest królem, lecz tak powiedział, iż nie przeczy, że jest królem i że nie jest takim, którego królestwo jest z tego świata. Powiedział bowiem: Ty mówisz, tak jakby mówił: Cielesny cieleśnie mówisz. Następnie dodaje: Jam się na to narodził, i na to przyszedłem na świat, abym świadectwo dał prawdzie. Wszelki, który jest z prawdy, słucha głosu mego (…) Jasne jest, że wspomina tu swe narodzenie w czasie, gdy wcielony przyszedł na świat, nie zaś to bez początku, którym jest jako Bóg.
św. Jan Chryzostom: Trzeba zauważyć, że pokazuje swoje uniżenie, kiedy zachowywał milczenie, gdy mówiono, że jest złoczyńcą. Skoro zaś zapytany został o królestwo, wtedy przemówił do Piłata, pouczając go i kierując ku sprawom wyższym. I pokazuje, iż nic nie uczynił przewrotnego, przez to co mówi: abym świadectwo dał prawdzie (…) To mówiąc, pociąga i przekonuje słuchającego, że staną się te rzeczy, o których mówi. I Piłata skłania krótkimi słowami, aby szukał, czym jest prawda. Mówi się bowiem: Rzecze mu Piłat: Co to jest prawda?
św. Augustyn: Gdy powiedział Piłat: Co to jest prawda?, to sądzę, że natychmiast przypomniał sobie zwyczaj żydów, iż zwykł im wypuszczać jednego na Paschę (…) Stąd mówi się: A gdy to powiedział, znowu wyszedł do żydów.
Alkuin: Lub też nie oczekiwał, że usłyszy odpowiedź, bo być może nie był godny ją usłyszeć.
św. Jan Chryzostom: i mówi im: Ja żadnej winy w nim nie znajduję. Nie powiedział: Ponieważ zgrzeszył i winien jest śmierci, wybaczając mu z racji święta, lecz najpierw go usprawiedliwia (…) i dlatego wyjaśnia: Lecz macie zwyczaj, abym wam jednego wypuścił na Paschę.
św. Beda: Ten zwyczaj nie był przepisem Prawa, ale pochodził z dawnej tradycji ojców, aby z racji wspomnienia uwolnienia z Egiptu, jednego także wypuszczano w dniu Paschy. Następnie Piłat mówi ku zachęcie: chcecie tedy, żebym wam wypuścił króla żydowskiego?
Teofilakt: Jakby mówił: Tego, którego oskarżacie, że przypisuje sobie królowanie, ja nakazuję uwolnić, ponieważ nie jest takim.
św. Augustyn: Znowu więc wszyscy zawołali, mówiąc: Nie tego, ale Barabasza! A Barabasza był zbójcą. Nie oskarżamy was, żydzi, iż uwolniliście złoczyńcę, lecz że zabiliście niewinnego. Gdyby to jednak nie nastąpiło, nie byłoby prawdziwej paschy (…) Wtedy więc Piłat wziął Jezusa, i ubiczował. Uważa się, ze Piłat uczynił tak, aby jego niegodziwością żydzi zaspokojeni, osądzili, że tyle Chrystusowi wystarczy i przestali się srożyć aż do Jego śmierci. Z tej samej racji namiestnik pozwolił swej rocie uczynić to co nastąpi lub nawet i nakazał. Ewangelista mówi bowiem, że uczynili to żołnierze, ale nie mówi, że rozkazał to Piłat. Mówi się bowiem: A żołnierze uplótłszy koronę z ciernia, włożyli mu na głowę, i przyodziali go szatą szkarłatną. I przychodzili do niego, i mówili: Witaj, królu żydowski! I bili go po twarzy.
św. Beda: Przez cierniową koronę oznaczone jest przyjęcie naszych grzechów, które jak ciernie z ziemi, tak wyrastają z naszego ciała. Przez płaszcz purpurowy oznaczone jest z kolei ciało podległe doznaniom.
św. Jan Chryzostom: Ty natomiast słysząc to, stale miej w umyśle i naśladuj widząc Króla ziemi i Pana Aniołów doznającego wstydu i znoszącego wszystko w milczeniu (…) Aby widząc obelgę wyrządzona Mu przez żołnierzy, ochłonęli w gniewie, wyprowadza do nich ukoronowanego Jezusa. Stąd mówi się: Wyszedł więc znowu Piłat na zewnątrz, i rzecze im: Oto wam go wyprowadzam abyście poznali, że w nim żadnej winy nie znajduję.
św. Augustyn: Wyszedł tedy Jezus, niosąc cierniową koronę i szatę szkarłatną. Nie jaśniał władzą, lecz napełniony hańbą. Mówi się następnie: I rzecze im: Oto człowiek. Jakby mówił: Jeśli króla nienawidzicie, to już teraz odpuście, skoro ujrzeliście Go znękanego (…) Nienawiść żydów z racji wstydu Chrystusa nie ostygła, lecz jeszcze bardziej się rozpaliła i wzrosła. Dlatego mówi się: Gdy go więc ujrzeli najwyżsi kapłani i słudzy, zawołali, mówiąc: Ukrzyżuj, ukrzyżuj go!
św. Jan Chryzostom: Zobaczył Piłat, że wszystko na próżno się dzieje. Stąd mówi się dalej: Rzecze im Piłat: Weźcie go wy, i ukrzyżujcie. Jest to słowo złorzeczącego i przymuszającego do rzeczy, której nie mogą uczynić. Żydzi sami przyprowadzili Chrystusa, aby stało się to z rozkazu namiestnika. Wydarzyła się jednak rzecz odwrotna, iż sąd namiestnika raczej Go uwolnił i dlatego mówi się: bo ja w nim winy nie znajduję. Stale uwalnia Go od zarzutów i stąd jest jasne, że i wcześniejsze rzeczy dokonały się z racji ich szaleństwa.
św. Augustyn: Odpowiedzieli mu żydzi: My Zakon mamy, a według Zakonu powinien umrzeć, bo się synem Bożym czynił. Oto inna jeszcze większa nienawiść. Małą się zdaje, tak jak przypisanie sobie władzy królewskiej. Żadnej z nich jednak Jezus nie przypisuje sobie kłamliwie, lecz obie są prawdziwe. Jest i jednorodzonym Synem Bożym i królem ustanowionym przez Boga nad Syjonem, jego świętą górą.
św. Jan Chryzostom: Z kolei Piłat wystraszył się słuchając ich i przeląkł się, by nie było prawdą to zostało powiedziane i nie zdawało się, iż niegodziwie postępuje. Stąd mówi się: Gdy więc Piłat usłyszał te słowa, bardziej się przeląkł.
św. Beda: Nie przeląkł się, że usłyszał Prawo, ponieważ był cudzoziemcem, lecz bardziej się wystraszył, by nie zabić Syna Bożego.
św. Jan Chryzostom: Piłat, zdjęty trwogą, ponownie podejmuje śledztwo. Dlatego mówi się: I wszedł znowu do pretorium, i rzekł do Jezusa: Skąd ty jesteś? Nie pyta już więcej: Co uczyniłeś. Z kolei mówi się: Lecz Jezus nie dał mu odpowiedzi. Ten, który usłyszał, że na to się narodziłem i na to przyszedłem i że królestwo moje nie jest stąd, gdy powinien przeciwstawić się i uwolnić Chrystusa, nie uczynił tego, lecz uległ naciskom żydów. Dlatego też i Chrystus nie odpowiada mu, ponieważ pytał o wszystko na próżno (…) Ponieważ Chrystus milczał, mówi się dalej: Rzecze mu więc Piłat: Do mnie nie mówisz? Nie wiesz, że mam moc ukrzyżować cię, i mam moc wypuścić cię? Zobacz, jak sam siebie potępia. Jeśli posiadasz całą władzę, to czemu nie uwolnisz Tego, którego winy nie znajdujesz? Ponieważ więc przeciw sobie samemu wypowiedział, odpowiedział Jezus: Nie miałbyś żadnej mocy nade mną, gdyby ci z góry nie było dane, pokazując, że nie dzieje się to wprost wedle zamysłów innych, lecz dopełnia się w sposób tajemniczy. Abyś zaś słysząc to, nie sądził, że uwalnia go z winy, dodaje Chrystus: Dlatego, który mię tobie wydał, większy grzech ma.
św. Augustyn: Nauczmy się z tego co powiedział, i co Apostoł powtarza (Rz. roz. 13): „Nie ma zwierzchności, jak tylko od Boga”, że więcej grzeszy ten, kto władzy wydaje niewinnego na zabicie niż sama władza, która go zabija z obawy przed jakąś większą władzą. Taką bowiem Bóg dał mu władzę, że był pod mocą cezara. Stąd mówi Chrystus: Nie miałbyś żadnej mocy nade mną, gdyby ci z góry nie było dane (…) I odtąd Piłat starał się go wypuścić. Czytaj wcześniejsze fragmenty i znajdziesz tam, ze już wtedy chciał uwolnić Jezusa. I odtąd trzeba rozumieć, że z tego powodu, to znaczy, aby nie mieć winy zabicia niewinnego wydanego sobie.
św. Jan Chryzostom: Lecz żydzi wołali, mówiąc: Jeśli tego wypuścisz, nie jesteś przyjacielem cesarskim; każdy bowiem, co się czyni królem, sprzeciwia się cesarzowi. Lecz jak możecie to wykazać? Purpurą, koroną, żołnierzami? Czyż nie zawsze chodził z dwunastoma uczniami, przechodząc przez wszystkie wsie?
św. Augustyn: Teraz zaś nie mógł zaprzeczyć cezara jako źródła swej władzy (…) i dlatego mówi się: Piłat więc usłyszawszy te słowa, wyprowadził Jezusa przed pretorium, i usiadł na stolicy sądowej, na miejscu, które zowią Litostrotos, a po żydowsku Gabbata.
św. Jan Chryzostom: Wyszedł zaś, aby osądzić rzecz, co pokazuje, gdy zasiada na trybunale.
Alkuin: A był to dzień przygotowania Paschy, godzina prawie szósta. Przygotowaniem nazywa się szósty dzień po szabacie, kiedy przygotowywano rzeczy konieczne na sam szabat, tak jak powiedziano o mannie (Wj. roz. 16): „A szóstego dnia zbierali pokarmy w dwójnasób”. Ponieważ szóstego dnia został stworzony człowiek i siódmego dnia Bóg odpoczął, dlatego też szóstego cierpiał za człowieka, a w szabat odpoczywał w grobie.
św. Jan Chryzostom: Piłat, wychodząc, aby osądzić, nie dokonał jednak żadnego osądu, wydał Chrystusa, sądząc, iż tak ich poruszy. Dlatego mówi się: I mówi żydom: Oto król wasz.
Teofilakt: Jakby mówił: Oto jakiego człowieka oskarżacie, że przejął waszą władzę, pokornego, który niczego takiego nie zamierzał.
św. Jan Chryzostom: Bez wątpienia to co powiedziano wystarczyło, aby pohamować ich od gniewu. Lecz bali się, że uwolniony, Chrystus pociągnie za sobą tłumy (…) Stąd bardziej żydzi nastają i dlatego mówi się: A oni zawołali: Strać, strać, ukrzyżuj go!
św. Augustyn: Rzecze im Piłat: Króla waszego mam ukrzyżować? Chcąc w ten sposób wydobyć ich z hańby, których nie mógł pohamować wstydem Chrystusa.
św. Jan Chryzostom: Odpowiedzieli najwyżsi kapłani: Nie mamy króla, tylko cesarza. Ponieważ zgodnie odrzucili królestwo Boże, zostawił ich Bóg swojemu sądowi. Odrzucając królestwo Chrystusa, odwołali się do tego, które jest cezara.
św. Augustyn: Lecz Piłat zaraz został pokonany przez strach i dlatego mówi się: Wtedy więc wydał go im, aby był ukrzyżowany. W sposób oczywisty zdawałby się działać przeciw cezarowi, gdyby, skoro wyznali żydzi, że nie mają innego króla, jak tylko cezara, innego króla chciał im wprowadzić, wypuszczając nieukaranego (…) Nie powiedziano zaś: wydał go im, aby go ukrzyżowali, lecz aby był ukrzyżowany, mianowicie z osądu i mocy namiestnika.
Glosa: Na rozkaz namiestnika, wzięli żołnierze Chrystusa na ukrzyżowanie. Dlatego mówi się: I wzięli Jezusa, i wyprowadzili.
św. Jan Chryzostom: Ponieważ traktowali drzewo jako godne wzgardy i unikania i nie chcieli sami go dotykać, dlatego też nakładają je na skazanego Jezusa. Stąd mówi się: A niosąc krzyż, wyszedł na to miejsce, które nazywają Trupia Głowa, a po żydowsku Golgota. Tam go ukrzyżowali. Podobnie działo się w zapowiedziach męki. Izaak przecież niósł drewno na ofiarę.
Teofilakt: Lecz gdy Izaak został uwolniony, w ofierze złożony został baranek. Tak i tu natura boska pozostała nienaruszona, lecz człowieczeństwo, nazwane barankiem, jako syn błądzącego Adama, zostało złożone w ofierze.
św. Jan Chryzostom: Niektórzy mówią, że w miejscu nazwanym Trupią Głową, zmarł Adam i tam został pochowany, aby w miejscu, gdzie zapanowała śmierć, tam i Jezus odniósł zwycięstwo (…) Ukrzyżowali Chrystusa z przestępcami. Stąd mówi się: Tam go ukrzyżowali, a z nim innych dwóch, z jednej i z drugiej strony, a w pośrodku Jezusa, tak wypełniając proroctwo, że „ze złoczyńcami został policzony” (Iz. roz. 53) (…) Tak jak na drzewie tryumfu znajdują się słowa opisujące zwycięstwo, tak też Piłat napisał napis na krzyżu Chrystusa. Dlatego mówi się dalej: Napisał zaś Piłat i tytuł, i umieścił nad krzyżem, zarówno opowiadając się na Chrystusem, jak i oddzielając Go od łotrów. Podobnie też pokazując złość żydów, skoro powstali przeciw swemu królowi. Stąd mówi się: Było zaś napisane: JEZUS NAZAREŃSKI KRÓL ŻYDOWSKI.
św. Beda: Przez to jest pokazane, że Jego królestwo już wtedy nie zostało zniszczone, jak sądzili, ale że bardziej jeszcze zostało wzmocnione.
św. Augustyn: Lecz czy Chrystus jest tylko królem żydów, czy także pogan? Oczywiście, że pogan też, skoro mówi (Ps. 2): „A ja jestem ustanowiony królem od niego nad Syjonem górą świętą jego”. Dodaje jeszcze: „Żądaj ode mnie, a dam ci narody w twe dziedzictwo” (…) Jest więc Chrystus królem żydów, z racji żydowskiego obrzezania, nie cielesnego tylko, ale obrzezania serca. Nie co do litery, lecz co do ducha.
św. Jan Chryzostom: Ten więc napis czytało wielu żydów, gdyż blisko miasta było miejsce, gdzie był ukrzyżowany Jezus. Jest prawdopodobne, że wielu pogan zebrało się razem z żydami z powodu święta. I aby nikt nie pozostał w niewiedzy, nie w jednym, ale w trzech językach napisano. Dlatego mówi się: a było napisane po hebrajsku, po grecku i po łacinie (…) Żydzi nadal odnosili się z nienawiścią do ukrzyżowanego. Stąd mówi się: Mówili więc Piłatowi najwyżsi kapłani żydowscy: Nie pisz: Król żydowski, ale że on powiedział: Jestem królem żydowskim. Jest to wypowiedź i zdanie ogólne. Gdyby natomiast dodano: On powiedział, to jego lekkomyślność i pycha jawiłaby się jako zbrodnia. Lecz Piłat trwał przy wcześniejszym postanowieniu i dlatego mówi się: Odpowiedział Piłat: Com napisał, napisałem (…) Lecz cóż powiecie, szaleni kapłani? Czyż nie było prawdą, co Jezus powiedział: Jestem królem żydowskim? Jeśli nie może być zmienione to co napisał Piłat, to czy może być zmienione to co mówi prawda? Dlatego też i Piłat napisał co napisał, ponieważ Pan powiedział to co powiedział.
św. Augustyn: Żołnierze więc, gdy go ukrzyżowali, wzięli szaty jego. O rzuceniu losu i podziale szat Chrystusa, inni Ewangeliści mówią krótko i niejasno. Św. Jan natomiast otwarcie opowiada. Mówi się bowiem: i uczynili cztery części, każdemu żołnierzowi część, z czego wynika, że czterech żołnierzy brało udział w ukrzyżowaniu. Z kolei mówi się: i suknię, co trzeba jeszcze uzupełnić: wzięli, aby takie było znaczenie: Wzięli zaś i tunikę. Tak Ewangelista powiedział, abyśmy widzieli, że o inne części ubrania nie rzucili losu, lecz tylko o tunikę, którą wzięli z innymi, ale nie podzielili. O niej bowiem mówi się, wyjaśniając: A była suknia nieszyta, od wierzchu całodziana (…) Czemu zaś nie rzucili o nią losu, opowiada, mówiąc: Rzekli tedy jeden do drugiego: Nie krajmy jej, ale rzućmy o nią losy, czyja ma być (…) Z opowieścią Ewangelisty współbrzmi i świadectwo prorockie. Dlatego też dodaje: żeby się wypełniło Pismo, które mówi: „Podzielili sobie szaty moje, a o suknię moją los rzucili”.