Wróć do Czytelni

Encyklika Divini Redemptoris

Pius XI · Encykliki

Transkrypcja wydawcy: oddzielono rozpoznaną nawigację. Zachowaj przypisy i sprawdź koniec dokumentu oraz warunki publikacji.

Obowiązki sprawiedliwości

Obowiązki sprawiedliwości

49. Miłość jednak nie będzie szczera i prawdziwa, jeśli nie oprze się na fundamencie sprawiedliwości. Apostoł uczy nas: "Kto bowiem miłuje bliźniego, wypełnił Prawo", i uzasadnia to stwierdzenie następującymi słowami: "Albowiem przykazania: Nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradnij [...] i wszystkie inne - streszczają się w tym nakazie: Miłuj bliźniego swego jak siebie samego!" (Rz 13,8 - 9) Jeśli więc według Apostoła wszystkie obowiązki sprowadzają się do jednego przykazania miłości i przykazanie to domaga się spełnienia obowiązków ścisłej sprawiedliwości, jak również powstrzymania się od popełniania kradzieży, to miłość pozbawiająca robotnika zapłaty, do której ma słuszne prawo, nie ma nic wspólnego z prawdziwą miłością, lecz jest pustym dźwiękiem i zwykłym pozorem miłości. Robotnik nie powinien przyjmować jak jałmużny tego, co mu się słusznie należy; nie wolno też drobnymi datkami miłosierdzia zastępować ważnych obowiązków sprawiedliwości. Miłość i sprawiedliwość nakładają często obowiązki odnoszące się do tych samych spraw, ale z innych względów. W poczuciu swej osobistej godności robotnicy mają słuszne prawo do szczególnej wrażliwości, jeśli chodzi o zobowiązania innych wobec nich.

50. Dlatego w sposób szczególnie serdeczny zwracamy się do was, pracodawcy i przemysłowcy chrześcijańscy - których zadanie jest często tak bardzo utrudnione, ponieważ dźwigacie ciężką spuściznę błędów niesprawiedliwego systemu ekonomicznego, szerzącego spustoszenia przez długie wieki - i prosimy was: pamiętajcie o swojej odpowiedzialności. Jest to niestety smutna prawda, że postępowanie niektórych katolików przyczyniło się znacznie do osłabienia wśród robotników zaufania do religii Jezusa Chrystusa. Ci właśnie katolicy nie chcieli zrozumieć, że to miłość chrześcijańska żąda uznania pewnych praw przysługujących robotnikom i dlatego Kościół również zdecydowanie się ich domaga. Co sądzić o postępowaniu tych, którzy w swoich kościołach kolatorskich uniemożliwili odczytanie encykliki Quadragesimo anno? Co powiedzieć na to, że katoliccy przemysłowcy nawet dziś jeszcze okazują się być wrogami tego chrześcijańskiego ruchu robotniczego, który My sami zalecaliśmy? Czyż nie jest to rzecz godna ubolewania, że czasem nadużywa się prawa własności uznawanego przez Kościół, aby pozbawić robotnika sprawiedliwej zapłaty i należnych mu praw społecznych?