Wolność dla Kościoła
Wolność dla Kościoła
77. Równocześnie jednak państwo powinno pozostawić Kościołowi zupełną swobodę spełniania posłannictwa Bożego, by w ten sposób przyczynić się skutecznie do ocalenia narodów z tej straszliwej zawieruchy obecnych czasów. Z całą słusznością mobilizuje się dziś na całym świecie wszelkie siły moralne i duchowe, zło bowiem - jeśli patrzy się na jego źródło - jest przede wszystkim natury duchowej i z tego właśnie zatrutego źródła wypływają z nieubłaganą konsekwencją wszystkie potworności komunizmu. Pośród wszystkich tych sił moralnych i duchowych Kościół katolicki zajmuje niewątpliwie miejsce poczesne, dlatego samo dobro ludzkości domaga się, aby jego działalności w żaden sposób nie utrudniać.
78. Kto postępuje inaczej i chce osiągnąć swoje cele za pomocą środków czysto gospodarczych i politycznych, popełnia niewątpliwie błąd bardzo niebezpieczny. Jeśli bowiem usuwa się religię ze szkoły, z wychowania i z życia publicznego, jeśli ośmiesza się przedstawicieli Kościoła katolickiego i jego święte obrządki, czyż wówczas nie popiera się tego materializmu, którego owocem jest komunizm? Żadna potęga ludzka, choćby najlepiej zorganizowana. żadne ideały ziemskie, choćby największe i najszlachetniejsze, nie mogą powstrzymać tego ruchu, który swe istnienie zawdzięcza właśnie nadmiernemu przywiązaniu ludzi do dóbr doczesnych.
79. Ufamy, że ci, w rękach których spoczywają losy narodów, gdy tylko dostrzegą owo wielkie niebezpieczeństwo zagrażające dziś wszystkim ludom ziemi, poznają coraz lepiej swój obowiązek, iż nie wolno im przeszkadzać Kościołowi w pełnieniu jego posłannictwa, tym bardziej że wypełniając je zmierza do szczęśliwości wiecznej i równocześnie przyczynia się do prawdziwego szczęścia doczesnego.