Nagana dla lekceważących nabożeństwo eucharystyczne, maryjne i częstą spowiedź
Nagana dla lekceważących nabożeństwo eucharystyczne, maryjne i częstą spowiedź
Nie przestawajcie więc, Czcigodni Bracia, w waszej pasterskiej gorliwości zalecać i popierać tego rodzaju pobożne ćwiczenia, z których bez wątpienia muszą wyrosnąć dla ludu wam powierzonego zbawienne owoce. Nie pozwalajcie przede wszystkim, aby kościoły pozostawały zamknięte w godzinach nie przeznaczonych na publiczne nabożeństwa, jak to się już zdarza w niektórych stronach, przy czym niektórzy się upierają, bądź zwiedzieni ułudą odnowienia liturgii, bądź bajając, że jedynie obrzędy liturgiczne posiadają skuteczność i godność. Nie pozwalajcie, aby zaniedbywano adoracji Najświętszego Sakramentu i pobożnych odwiedzin tabernakulum eucharystycznego. Nie pozwalajcie, aby odradzano spowiedzi grzechów, odbywanej jedynie z pobożności; aby cześć Bogarodzicy Dziewicy, która zdaniem świętych jest oznaką "predestynacji", zwłaszcza w wieku młodzieńczym, była tak mało ceniona, iżby zwolna stygła i zamierała. Takie metody postępowania w najwyższym stopniu szkodliwe dla chrześcijańskiej pobożności, są zatrutymi owocami, które rodzą się z chorych gałęzi zdrowego drzewa; należy je przeto odciąć, aby życiowa moc mogła wydawać słodkie i najlepsze owoce.
Ponieważ zaś poglądy, głoszone przez niektórych, co do częstszej spowiedzi grzechów, są bardzo dalekie od ducha Chrystusa i Jego nieskalanej Oblubienicy, a dla życia duchownego doprawdy szkodliwe, przypominamy, co w tej sprawie pisaliśmy z bólem serca w encyklice Mystici Corporis, oraz ponownie nalegamy, abyście to, co tam w słowach bardzo stanowczych zostało wyjaśnione, wyłożyli trzodom waszym, a przede wszystkim kandydatom do kapłaństwa i młodemu duchowieństwu do poważnego rozważania i wykonania w duchu uległości.