Zagradzać drogę mistycyzmowi, kwietyzmowi, gnostycyzmowi i fałszywemu humanizmowi
Zagradzać drogę mistycyzmowi, kwietyzmowi, gnostycyzmowi i fałszywemu humanizmowi
Trzeba jednak koniecznie, abyśmy z natężoną uwagą czuwali i nad tymi sprawami, aby nieprzyjaciel nie wszedł na rolę Pańską i nie siał kąkolu między pszenicę(181); to znaczy, aby nie wkradły się do trzód waszych subtelne a zgubne błędy zwane fałszywym mistycyzmem i szkodliwym kwietyzmem - które to błędy potępiliśmy już, jak wam wiadomo(182) - a również aby nie uwodził dusz pewien niebezpieczny humanizm i by nie zaprowadzała się zwodnicza doktryna, fałszująca samo pojęcie wiary katolickiej, ani też wreszcie nadmierny zapał wskrzeszania starożytności w zakresie liturgii. Dbajcie z tą samą pilnością, aby nie rozpowszechniano fałszywych wymysłów tych, którzy opacznie mniemają i uczą, że uwielbiona natura ludzka Chrystusa rzeczywiście i zawsze mieszka w "usprawiedliwionych" swoją obecnością, albo też, że jedna i ta sama liczebnie - jak mówią - Łaska łączy Chrystusa z członkami Jego Ciała Mistycznego.
Nigdy nie upadajcie na duchu z powodu pojawiających się trudności. Niech nigdy nie ustaje wasza pasterska zapobiegliwość. "Grajcie na trąbie na Syjonie..., zwołujcie zebranie, gromadźcie lud, uświęćcie Kościół, jednoczcie starców, gromadźcie maluczkich i ssących piersi"(183), i starajcie się wszelkimi sposobami, aby u wszystkich ludów napełniały się wiernymi kościoły i ołtarze, aby oni jako żywe członki, złączone ze swoją Boską Głową, krzepili się łaskami sakramentalnymi i razem z Nim oraz przez Niego celebrowali świata Ofiarę, a Ojcu Przedwiecznemu oddawali należną chwałę.