Praktyk pobożności nie reformować na sposób obrzędu liturgicznego lecz przepełnić je duchem liturgicznym
Praktyk pobożności nie reformować na sposób obrzędu liturgicznego lecz przepełnić je duchem liturgicznym
Byłoby zatem rzeczą zgubną i zupełnie fałszywą, gdyby ktoś wszystkie te pobożne ćwiczenia usiłował zuchwale reformować i sprowadzić, do metod i form obrzędów wyłącznie liturgicznych. Jest jednak rzeczą nieodzowną, aby duch świętej liturgii i jej przepisy tak zbawiennie na te nabożeństwa wpływały, aby się w nie nic nie wkradało niestosownego lub niegodnego piękności Bożego domu, nie szkodliwego świętym obrzędom lub sprzeciwiającego się zdrowej pobożności.
Starajcie się więc, Bracia Czcigodni, aby się ta prawdziwa i szczera pobożność pod waszym wpływem coraz bardziej wzmagała i jeszcze bujniej kwitła.
Przede wszystkim nie zaniedbujcie wpajać wszystkim tego, że życie chrześcijańskie zasadza się nie na wielu modlitwach i ćwiczeniach pobożnych, lecz raczej na tym, aby one przyczyniały się rzeczywiście do duchowego pożytku wiernych, a przez to do rozrostu całego Kościoła. Przecież Ojciec Przedwieczny "wybrał nas w Nim (Chrystusie) przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed obliczem Jego"(167). Trzeba więc, aby nasze modlitwy i wszystkie praktyki pobożne zmierzały do tego, aby nasze siły duchowe zwracać i kierować ku wykonaniu tego najwyższego i najszlachetniejszego zadania.