Wróć do Czytelni

Encyklika Ad Catholici Sacerdotii Fastigium

Pius XI · Encykliki

Transkrypcja wydawcy: oddzielono rozpoznaną nawigację. Zachowaj przypisy i sprawdź koniec dokumentu oraz warunki publikacji.

II. CNOTY I WIEDZA KAPŁAŃSKA

II. CNOTY I WIEDZA KAPŁAŃSKA

Olbrzymia jest zatem, Czcigodni Bracia, godność kapłańska. Szczytnego jej blasku nie zaciemnią opłakane i pożałowania godne przewiny nielicznych kapłanów z ułomności natury ludzkiej spełnione. Rzadkie te uchybienia nie mogą pogrzebać w niepamięci zasług tylu kapłanów, wybitnych cnotami, wiedzą, żarliwością, męczeństwem. Tym więcej, że niegodność człowieka nie unieważnia jego czynności kapłańskich: wiadomo bowiem, że niegodność kapłana nie narusza ważności sakramentów, które skuteczność swoją czerpią z krwi Jezusa Chrystusa, a nie z świętości kapłana. Owe środki wiecznego zbawienia działają, żeby użyć określenia teologicznego "ex operę operato" (z wewnętrznej swojej dzielności).

Jasną jednak jest rzeczą, że godność taka domaga się od wszystkich, którzy nią zaszczyceni zostali, wzniosłości ducha, czystości serca i nieskazitelności życia, odpowiadającej majestatowi i świętości posłannictwa kapłańskiego. Ono to, jak nadmieniliśmy, postawiło kapłana jako pośrednika pomiędzy Bogiem a ludźmi, w zastępstwie i z nakazu tego, o którym powiedziano, że jest "jeden pośrednik Boga i ludzi, człowiek Jezus Chrystus" (I. Tym. II 5).

Kapłan powinien więc w miarę sił swoich dążyć do doskonałości tego, którego sprawuje posłannictwo, powinien świętością życia i dobrymi uczynkami przypodobać się Bogu, ponieważ Bóg ponad dym kadzielny, ponad przepych świątyń ceni i miłuje cnotę. "Ponieważ (kapłani) stoją - jak mówi św. Tomasz - pomiędzy Bogiem a ludźmi, powinni jaśnieć czystością sumienia w obliczu Boga i dobrej sławy zażywać u ludzi" (Sum. Theol, Suppl. q. 36, a. I ad 2).

Kto przeto święty urząd piastuje, a życie wiedzie gorszące, dopuszcza się profanacji i staje się świętokradcą: "Kto nie jest święty, nie powinien świętych sprawować czynności" (Decret., dist. 88, kan. 6).

Dlatego już w Starym Testamencie nakazał Bóg swoim kapłanom i lewitom: "Niechże tedy świętymi będą, bom i ja Święty jest, Pan, który ich uświęcam" (Lew. XXI, 8). Mądry zaś bardzo król Salomon w pieśni na poświęcenie świątyni o to wyraźnie prosi Boga dla synów Aarona: "Kapłani twoi niech się obloką w sprawiedliwość a święci twoi niechaj się weselą" (Ps. XXXI, 9). Naprawdę, Czcigodni Bracia - przytaczamy tu słowa św. Roberta Bellarmina - "jeśli tak wielkiej sprawiedliwości i świętości i żarliwości wymagano od owych kapłanów, którzy owce i woły ofiarowali i wysławiali Boga za dary doczesne, czegóż, pytam się, żądać będą od tych kapłanów, którzy Baranka Bożego składają w ofierze i za wieczne dziękują dobra?" (Explanat. in Psalmos, Ps. CXXXI, 9). "Wielka jest co prawda godność prałatów - powiada św. Wawrzyniec Justynian - ale większe jest brzemię: na wysokim stopniu postawieni są na oczach ludzi, godzi się przeto, aby w oczach Wszystko widzącego stanęli na wyżynach cnoty; inaczej bowiem wywyższeni są nie na zasługę, lecz na własną zgubę" De instit. prćl.. r. II).