Wróć do Czytelni

O śmiertelności

Cyprian z Kartaginy · Ojcowie Kościoła

Atrybucja i zakres zgodne z wybraną kartą źródłową; nie zweryfikowano wydania krytycznego. Noty wydawcy wymagają kontroli oddzielenia od dzieła.

XIV. Chrześcijanie nie powinni się bać śmierci

XIV. Chrześcijanie nie powinni się bać śmierci

Albowiem straszne boleści, wewnętrzny ogień gorączki, nieustanne wymioty, zapalenie oczu, gnicie nóg i innych członków ciała, ogólne osłabienie, które chód utrudnia, głuchota, oślepienie – to wszystko służyć powinno do umocnienia wiary. O! bo zaiste wielkiej duszy dowodem jest, mężnie potykać się ze śmiercią, gdy nas tylu chorobami dręczy! wielkiej siły, stać z podniesionym czołem pośrodku tak strasznego pogromu i nie upadać z tymi, którzy w Bogu nadziei swej nie pokładają! Toteż winszować sobie powinniśmy tak sposobnej chwili i całym sercem z niej korzystać, abyśmy mężnie trwając przy świętej wierze i cierpliwie znosząc tę chorobę, wąską drogą ale bezpieczną do Chrystusa doszli i obiecaną nam za wiarę naszą nagrodę od Niego otrzymali.

Śmierci ten niechaj się lęka, kto nie odrodzony z wody i z Ducha Świętego na ogień piekielny jest skazany! Niechaj ten umierać się boi, kto przez Krzyż i cierpienia nie liczy się do sług Chrystusowych! Ten niechaj drży na samo wspomnienie śmierci, kogo po tej pierwszej, druga śmierć czeka! Ten niechaj się trwoży, kogo ogień bezustanny dręczyć będzie! Ten wreszcie niechaj się obawia, komu dlatego tylko dłuższego użyczono życia, aby przyszłe męki i jęki jego nieco odroczyć.