Wróć do Czytelni

O modlitwie Pańskiej

Cyprian z Kartaginy · Ojcowie Kościoła

Atrybucja i zakres zgodne z wybraną kartą źródłową; nie zweryfikowano wydania krytycznego. Noty wydawcy wymagają kontroli oddzielenia od dzieła.

XIX. Prosić powinniśmy o chleb powszedni a nie rozciągać pragnień naszych na długie czasy

XIX. Prosić powinniśmy o chleb powszedni a nie rozciągać pragnień naszych na długie czasy

Wszelako prośba ta może być i w ten sposób rozumianą, iż ponieważeśmy się z pomocą wiary bogactw i pomp tego świata wyrzekli, przeto obecnie prosimy o pokarm dla siebie, stosownie do upomnienia Pańskiego: Każdy... kto nie odstępuje wszystkiego co ma, nie może być uczniem moim (Łk. XIV, 33). Kto więc uczniem Chrystusowym być począł wyrzekłszy się wszystkich dóbr swoich, prosić ma o codzienny pokarm, a nie powinien rozciągać życzeń swoich na długie czasy. Pan bowiem również upomina: Nie troszczcież się tedy o jutrze. Albowiem jutrzejszy dzień sam o siebie troskać się będzie. Dosyć ci ma dzień na swojej nędzy (Mt. VI, 34). Słusznie więc uczeń Chrystusów o pożywienie modlić się może, skoro mu o jutrze myśleć nie wolno. Zresztą sam sobie by się sprzeciwiał, gdyby prosząc z jednej strony o rychłe nadejście królestwa Bożego, z drugiej strony, pragnął długiego życia na ziemi. Toteż Apostoł pragnąc wzmocnić wiarę i nadzieję naszą, w tym względzie, naucza: Nie przynieśliśmy nic na ten świat, bezwątpienia że też wynieść nic nie możemy. Ale mając żywność i czym się odziać, na tym przestawajmy. Bo którzy chcą bogatymi być, wpadają w pokuszenie i w sidło diabelskie i wiele pożądliwości niepożytecznych i szkodliwych, które pogrążają ludzi na zatracenie i zginienie. Albowiem korzeń wszego złego jest chciwość, której niektórzy pragnąc, pobłądzili od wiary i uwikłali się w wiele boleści (I Tym. VI, 7 sq.).