XXII. Po prośbie o pokarm, następuje prośba o darowanie win, aby nikt nie podchlebiał sobie jakoby był niewinnym
XXII. Po prośbie o pokarm, następuje prośba o darowanie win, aby nikt nie podchlebiał sobie jakoby był niewinnym
Z kolei prosimy też o odpuszczenie nam win naszych mówiąc: I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. A czynimy to w tej myśli, iż ten kogo Bóg karmi, w Bogu żyć powinien, a tak nie troszczyć się tylko o doczesne, ale i o wieczne życie. Tego zaś żywota dostąpić można jedynie po uzyskaniu odpuszczenia grzechów, czyli jak je Pan w Ewangelii nazywa "długów". Mówi bowiem: Wszystek dług odpuściłem ci, iżeś Mię prosił (Mt. XVIII, 32). O jakże słuszne, jak opatrznościowe, jak zbawienne napomnienie zawierają te słowa modlitwy dla nas, którzy grzesznikami jesteśmy! Prosząc bowiem Boga o odpuszczenie grzechów, zmuszonymi jesteśmy wglądać w sumienie nasze. A tak ucząc się i mając rozkaz modlenia się codziennie o win darowanie, nie możemy się chełpić ani wynosić się z niewinności na zgubę duszy naszej. Toteż św. Jan upomina nas w liście swoim: Jeślibyśmy rzekli, iż grzechu nie mamy, sami siebie zwodzimy, a prawdy w nas nie masz. Jeślibyśmy się spowiadali z grzechów naszych, wierny jest Pan i sprawiedliwy, aby nam odpuścił grzechy nasze (I Jan. I, 8 sq.). W tych słowach jedno i drugie wyraża Apostoł tj. że o odpuszczenie win modlić się powinniśmy i że przez modlitwę tej łaski dostąpić możemy. Dlatego zowie też Boga wiernym w odpuszczaniu grzechów tj. wiernie obietnic swoich w tym względzie dotrzymującym. Gdyż Bóg rozkazawszy nam modlić się za grzechy nasze, przyrzekł nam również ojcowskie dla nich miłosierdzie.