Wróć do Czytelni

O modlitwie Pańskiej

Cyprian z Kartaginy · Ojcowie Kościoła

Atrybucja i zakres zgodne z wybraną kartą źródłową; nie zweryfikowano wydania krytycznego. Noty wydawcy wymagają kontroli oddzielenia od dzieła.

V. Przykład Anny

V. Przykład Anny

Pamiętała o tym bez wątpienia Anna, ów symbol kościoła, o której wspomina pierwsza Księga Królów, gdy w głębi serca, cicho i pokornie, a bez gwałtownych nalegań, modliła się do Pana. A choć modlitwa jej była tajemną, za to wiara na zewnątrz jaśniała. Modliła się, ale sercem nie słowem, wiedząc że Bóg ją słyszy, a ponieważ modliła się z ufnością, przeto otrzymała istotnie to, o co prosiła. Opowiada to Pismo św. w ten sposób: Anna mówiła w sercu swoim, a tylko się usta jej ruszały, ale głosu jej słychać zgoła nie było (I Król. I, 13). A jednak Bóg ją wysłuchał i dlatego czytamy w Psalmie: Co mówicie w sercach waszych, na łóżkach żałujcie (Ps. IV, 5). Co też i u Jeremiasza Duch Święty potwierdza, gdy mówi: Tobie Panie w czuciu kłaniać się potrzeba (Bar. VI, 5).