1. Kościół nazywa się i jest Ciałem
1. Kościół nazywa się i jest Ciałem
13. Że Kościół jest Ciałem, głoszą często słowa Pisma św. "Chrystus - mówi Apostoł - jest głową Ciała Kościoła" (Kol 1, 18). Jeżeli zaś Kościół jest ciałem, musi być czymś jednym i niepodzielnym według słów Pawła św. "Wszyscy jednym ciałem jesteśmy w Chrystusie" (Rzym 12, 5). Nie tylko jednym i niepodzielnym być musi, lecz także czymś konkretnym i widzialnym, jak uczy poprzednik Nasz ś. p. Leon XIII w encyklice Satis cognitum: "Przez to że jest Ciałem, Kościół widoczny jest dla oka". Dlatego dalecy są od prawdy Bożej ci, co wymyślają sobie taki kościół, którego ani dotknąć się, ani widzieć (go) nie można, lecz jest On czymś całkiem duchowym, pneumatycznym, jak mówią, tak iż wiele społeczeństw chrześcijańskich, chociaż ich wiara treścią między sobą się różni, to jednak węzłem niewidzialnym ze sobą są złączone.
14. A przecież ciało wymaga też wielkiej liczby członków, które tak są ze sobą spojone, iżby mogły nawzajem się wspomagać I podobnie jak bywa w tym śmiertelnym organizmie naszym, że gdy jeden członek cierpi, wszystkie inne z nim współboleją, a zdrowe członki śpieszą chorym z pomocą, tak samo i w Kościele świętym poszczególne członki nie żyją wyłącznie tylko dla siebie, lecz innym także pomagają i wszystkie nawzajem służą sobie pomocą, już to dla wspólnej pociechy, już to dla coraz lepszej rozbudowy całego Kościoła.
15. Nadto, podobnie jak w naturze ciało nie powstaje przez nagromadzenie pierwszych lepszych i jakich takich członków, lecz składa się z organów czyli z członków, z których każdy ma swój odrębny cel i w dokładnym porządku są wszystkie rozłożone, tak i Kościół dlatego właśnie zowiemy Ciałem, że tworzy się przez dobór i układ właściwych a zgodnych części i składa się z członków różnych, ale nawzajem sobie odpowiadających. Nie inaczej też opisuje Kościół Apostoł św., gdy mówi: "Jak w jednym ciele mamy wiele członków, a wszystkie członki nie tą samą czynność mają, tak wielu nas jednym ciałem jesteśmy w Chrystusie, a każdy z osobna jeden drugiego osłonkami" (Rzym 12, 4).
Nie trzeba jednak sądzić, że ta w porządku rozłożona, organiczna, jak ją nazywają, budowa Ciała Kościoła ogranicza się tylko do stopni hierarchii kościelnej. Nie jest też prawdą to, co głosi nauka przeciwna, jakoby Kościół składał się tylko z tak zwanych charyzmatyków, to jest z ludzi, obdarzonych nadzwyczajnymi darami Bożymi, którzy zawsze mają znajdować się w Kościele. Oczywiście, zgodne jest z prawdą to, że ci, co mają w Kościele świętym władzę od Boga, są członkami naczelnymi i pierwszymi, ponieważ przez nich z woli samego Boskiego Odkupiciela trwają nadal i wiecznie żyją urzędy Chrystusowe nauczyciela, króla i kapłana. Mimo to Ojcowie Kościoła, wychwalając posługi i stopnie, zajęcia i urzędy, klasy i obowiązki tego Ciała, słusznie całkiem mają przed oczyma nie tylko tych, co piastują godność kapłańską, lecz także i tych wszystkich, co poszli za radami ewangelicznymi i albo wśród ludzi pędzą życie pełne znoju i trudu lub też cichy w spokoju i milczeniu żywot wiodą, albo jedno z drugim usiłują złączyć według właściwych stanowi swojemu wymagań. I tych także, co chociaż żyją wśród świata, z wielką ochotą oddają się dziełom miłosierdzia, ratując ciała i dusze bliźnich, a nawet tych co żyją związani czystym węzłem małżeńskim. Owszem, w obecnych warunkach zwłaszcza, trzeba zwrócić uwagę na tych ojców i matki rodzin, a także na rodziców chrzestnych i na wszystkich w ogóle świeckich ludzi, którzy pomagają hierarchii kościelnej w rozszerzaniu Królestwa Boskiego Odkupiciela, aby pamiętali o tym, że choć często tylko podrzędne to jednak czcigodne w społeczności chrześcijańskiej zajmują miejsce i że przy łasce i pomocy Bożej mogą również dojść na szczyty świętości, która według obietnic Pana Jezusa, nigdy nie wygaśnie w Kościele świętym.
16. Jak ciało ludzkie zaopatrzone jest we właściwe narządy, przez które ma przyczyniać się do życia, zdrowia i rozrostu ciała i wszystkich członków, tak podobnie Zbawca rodzaju ludzkiego w nieskończonej dobroci swojej w przedziwny sposób zaopatrzył swoje Ciało mistyczne, bogacąc je w Sakramenty, które mają te zadanie, aby członków Kościoła od kołyski aż do grobu podtrzymać nieustannie jakby na pnących się w górę stopniach łask oraz zapobiegać jak najskuteczniej wszystkim socjalnym potrzebom całego Ciała. Tak więc przez obmycie wodą Chrztu św., ci którzy narodzili się dla tego śmiertelnego życia, nie tylko odradzają się ze śmierci grzechu i stają się członkami Kościoła, lecz nadto naznaczeni duchowym charakterem stają się zdatnymi i zdolnymi do przyjmowania reszty świętych darów Bożych. Przez krzyżmo Sakramentu Bierzmowania wierni otrzymują nową siłę, aby strzegli i bronili Matki Kościoła oraz wiary, którą od Niej otrzymali. W Sakramencie Pokuty członkom Kościoła, które dopuściły się grzechu, podaje się zbawienne lekarstwo, nie tylko zabezpieczające ich zbawienie, ale oddalające także od reszty członków mistycznego Ciała niebezpieczeństwo zarażenia się, a nawet dające pobudkę i zachętę do cnoty oraz dobry przykład życia I na tym jeszcze nie koniec. Przez św. Eucharystię bowiem biorą wszyscy wierni udział w tej samej uczcie, nabierają w niej siły i jednoczą się między sobą i z Głową całego Ciała niewymownym jakimś i Boskim węzłem. A wreszcie chorym, już walczącym ze śmiercią, znów asystuje św. Matka Kościół i przez namaszczenie Olejem św. albo zdrowie przywraca śmiertelnemu ciału, albo, gdy inna jest wola Boża, daje lekarstwo nadprzyrodzone duszom zranionym. Przez to Kościół nowych stwarza obywateli niebieskich i nowych sobie jedna opiekunów w niebie, którzy po wszystkie wieki czerpać będą ze skarbów dobroci Bożej.
W osobliwy sposób zaradził Chrystus Pan przez dwa ustanowione sakramenty socjalnym potrzebom Kościoła św. Małżeństwo bowiem, w którym małżonkowie są sobie sami dawcami łaski, jest gwarancją uporządkowanego przyrostu zewnętrznego chrześcijańskiej rodziny, a co ważniejsza, rękojmią należnego religijnego wychowania potomstwa, bez którego Ciało mistyczne Kościoła narażone byłoby na największe niebezpieczeństwa. W Sakramencie Kapłaństwa poświęcają się Bogu i święcenia przyjmują ci, którzy mają ofiarować Bogu najświętszą Ofiarą, wiernych karmić Chlebem anielskim i nauką Bożą, kierować nimi na drodze przykazań i rad zbawiennych oraz innymi środkami nadprzyrodzonymi w dobrym utwierdzać.
Tu warto jeszcze i na to zwrócić uwagę, że jak Bóg i Pan nasz na początku uzbroił człowieka bogatym aparatem ciała ludzkiego, iżby mógł podbijać sobie stworzenia, mnożyć się i zaludniać ziemię, tak znowu na zaraniu ery chrześcijańskiej zaopatrzył w potrzebne skarby Kościół święty, aby mógł szczęśliwie pokonać te niezliczone prawie niebezpieczeństwa i nie tylko cały świat zapełniać, ale także i Królestwo niebieskie.