2. Warunki obecnej chwili
2. Warunki obecnej chwili
5. Ufamy nadto, że nawet tym, co zdala trzymają się od Kościoła, przyda się i podobać się będzie ten Nasz wykład o Mistycznym Ciele Jezusa Chrystusa, do którego właśnie przystępujemy. A sądzimy tak nie tylko dlatego, że Nam się zdaje, jak gdyby ich życzliwość dla Kościoła z dnia na dzień się wzmagała, ale i dlatego, że ci ludzie, patrząc się na to, jak obecnie powstaje naród przeciwko narodowi i królestwo przeciw królestwu, w jak straszliwy sposób srożą się nienawiść gniew i objawy zawziętości, gdy oczy zwrócą na Kościół i rozważą tę Jego jedność, daną Mu od Boga, przez którą wszyscy ludzie, jakiegokolwiek są pochodzenia, węzłem braterskim z Chrystusem są złączeni, wtedy zaiste zmuszeni są podziwiać taką społeczność miłującą się nawzajem i czują się za natchnieniem i pomocą łaski Bożej, pobudzeni do tego, aby móc uczestniczyć w takiej jedności i miłości.
6. Jest też i inny osobliwy powód, a bardzo Nam miły, dla którego ten właśnie rozdział nauki świętej myślom Naszym się narzuca i głęboko je raduje. Widzieliśmy bowiem w roku ubiegłym, dwudziestym piątym od przyjęcia przez Nas sakry biskupiej, z największą pociechą jakby odblask Mistycznego Ciała Jezusa Chrystusa, promieniejący jasno i znacząco we wszystkich częściach całego świata.
7. Chociaż ta długo trwająca zabójcza wojna zniszczyła, niestety, braterskie współżycie narodów, widzieliśmy jednak wszędzie, jak synowie Nasi w Chrystusie, ilu ich na całym świecie liczymy, jednomyślnie i z miłością zwracali się do wspólnego swego Ojca, Ojca, który, wszystkie ich troski i uciski w sercu swym głęboko chowając, w tak złowrogich czasach steruje łodzią św. Katolickiego Kościoła. W ogóle mówiąc, stwierdzamy jako fakt nie tylko przedziwną jedność społeczności chrześcijańskiej, ale i to także, że podobnie jak My wszystkie ludy i narody ojcowskim sercem obejmujemy, tak z drugiej strony wszyscy katolicy, nawet z tych narodów, które ze sobą orężnie walczą, podnoszą oczy do Zastępcy Jezusa Chrystusa, jako do najlepszego Ojca wspólnego, który powodowany najczystszą bezstronnością dla jednych i drugich i niczym niezmąconym sądem wznosi się ponad wszystkie burze i zamiecie ludzkiej namiętności, zalecając prawdę, sprawiedliwość i miłość i wedle sił swoich cnót tych strzeże i broni.
8. Wielką pociechę sprawiła Nam też wiadomość, że samorzutnie i dobrowolnie zebrano ofiary celem zbudowania w Rzymie świątyni ku czci św. Poprzednika naszego i patrona imiennego, papieża Eugeniusza I. Jak przez tę świątynię, która ma stanąć z woli i hojności wszystkich wiernych chrześcijan, przechowa się na wieki pamięć tych błogich poczynań, tak i My pragniemy dać wyraz wdzięczności Naszej przez tę encyklikę, w której jest mowa o tych żywych kamieniach, zbudowanych na żywym węgielnym kamieniu, którym jest Chrystus, budujących się społem w świątynię, daleko wspanialszą niż wszystkie inne ręką budowane, bo w mieszkanie Boga w Duchu Świętym (Efez 2, 21 - 22; I Piotr 2, 5).