Wróć do Czytelni

O uczynkach miłosiernych i jałmużnie

Cyprian z Kartaginy · Ojcowie Kościoła

Atrybucja i zakres zgodne z wybraną kartą źródłową; nie zweryfikowano wydania krytycznego. Noty wydawcy wymagają kontroli oddzielenia od dzieła.

XI. Miłosiernemu nigdy na środkach do życia zbywać nie będzie

XI. Miłosiernemu nigdy na środkach do życia zbywać nie będzie

Obawiasz się, żeby mienie twoje przypadkiem nie zmarniało, gdy z niego hojnie jałmużny rozdzielać poczniesz? Lecz kiedyż to się zdarzyło, aby sprawiedliwemu na środkach do życia zabrakło? Wszak w Piśmie św. wyraźnie stoi: Nie udręczy Pan głodem duszy sprawiedliwego (Przyp. X, 3). Eliasza na puszczy Pan za pośrednictwem kruków nakarmił; Danielowi na rozkaz królewski w jaskinię lwom na pożarcie rzuconemu, o posiłek się postarał – a ty byś się miał obawiać, abyś pełniąc uczynki miłosierdzia i wysługując sobie łaskę Jego nie cierpiał niedostatku? Przecież Chrystus Pan jasno wymawia tym, którzy podobną grzeszą małodusznością i brakiem ufności, gdy mówi w Ewangelii: Wejrzyjcie na ptaki niebieskie, iż nie sieją ani żną, ani zbierają do gumien, a Ojciec wasz niebieski żywi je. Czyż wy nie jesteście daleko ważniejsi niż one? (Mt. VI, 26. sq.). A więc gdy Bóg karmi ptactwo i wróbelkowi każdemu codziennego pokarmu użycza i nie pozwala, ażeby temu nawet na posiłku lub napoju zbywało, co rzeczy Boskich pojąć nie może – ty miałbyś przypuścić, że chrześcijanin, sługa Boży, człowiek miłosiernym uczynkom oddany, a tym samym od Boga umiłowany, mógłby kiedykolwiek i w czymkolwiek braki cierpieć?