II. Potęga jałmużny
II. Potęga jałmużny
Zasługi krwi Chrystusowej i łaska Jego poświęcająca gładzą wprawdzie grzechy przed chrztem św. popełnione, ale o grzechach, których się potem dopuszczamy, tak mówi Duch Święty w Księdze Przypowieści: Przez miłosierdzie i wiarę bywają oczyszczone grzechy (Przyp. XV, 27). Ogień gorejący gasi woda, a jałmużna grzechom się sprzeciwia (Ekli. III, 33). Te słowa wyrażają, że jak woda zbawienia czyli chrztu świętego gasi ogień piekielny, tak jałmużną i uczynkami miłosierdzia stłumić możemy płomień występków. A jako we chrzcie świętym uzyskujemy odpuszczenie grzechów, tak pilność i gorliwość nasza w spełnianiu tych uczynków zjednać nam również może Boże miłosierdzie.
Tę samą prawdę potwierdza w Ewangelii Pan Jezus. Kiedy Mu bowiem uwagę zwracali, iż uczniowie Jego rąk nie obmywszy do posiłku zasiadali, odrzekł im: Szaleni! izaż Ten, który uczynił to, co jest wewnątrz nie uczynił też tego co jest z wierzchu? Wszakże co zbywa dajcie jałmużnę, a te wszystkie rzeczy są wam czyste (Łk. XI, 40. 41). W tych zaś słowach pouczył nas, iż nie ręce myć trzeba lecz serca, oczyszczając się raczej z wewnętrznych, aniżeli zewnętrznych brudów. Bo kto w sercu jest czystym, tym samym niejako na zewnątrz czystym będzie, tak iż wystarczy duszę obmyć, by skóra i ciało od brudów wolnym było. Chcąc zaś następnie pouczyć was w jaki sposób czystymi stać się możemy, dodaje rozkaz czynienia jałmużny; sam bowiem miłosiernym będąc i z naszej strony miłosierdzia wygląda. A pragnąc zbawić tych, których tak wielką ceną odkupił, zapewnia, że nawet po chrzcie św. zmazawszy się grzechem, oczyścić się z niego możemy.