XIV. Co powinien czynić bogaty?
XIV. Co powinien czynić bogaty?
Błądzisz więc i zwodzisz sam siebie, jeżeli sobie pochlebiasz, że bogatym być możesz, jak długo żyjesz w świecie. Bo posłuchaj tylko, jak ostro upomina Pan w Objawieniu św. Jana tego rodzaju ludzi: Mówisz żeś jest bogaty i zbogacony, a niczego nie potrzebujesz, a nie wiesz iżeś ty nędzny i mizerny i ubogi i ślepy i nagi. Radzę ci, abyś sobie kupił u Mnie złota w ogniu doświadczonego, żebyś się zbogacił, i byś się w szaty białe oblókł, żeby się nie okazywała sromota nagości twojej, a namaż maścią oczy twoje, abyś widział (Apok. III, 17. 18). Jeżeli więc bogatym jesteś rzeczywiście, kupże sobie u Chrystusa Pana owego złota w ogniu prażonego, ażebyś sam oczyściwszy się z brudów przez uczynki miłosierdzia, czystym mógł stać się złotem. Kup sobie suknię białą niewinności, abyś będąc teraz nagim jak Adam i dla siebie samego straszydłem, odziać się przecież mógł kiedyś w jasne szaty Chrystusowe. A jeśliś niewiastą majętną, to namaśćże sobie oczy, nie diabelską barwiczką, ale Chrystusowym balsamem, abyś zasłużyła sobie przez uczynki i obyczaje twoje na oglądanie Boga.