Wróć do Czytelni

O uczynkach miłosiernych i jałmużnie

Cyprian z Kartaginy · Ojcowie Kościoła

Atrybucja i zakres zgodne z wybraną kartą źródłową; nie zweryfikowano wydania krytycznego. Noty wydawcy wymagają kontroli oddzielenia od dzieła.

III. Nikt nie jest zupełnie wolnym od win

III. Nikt nie jest zupełnie wolnym od win

Uznajmyż tedy, najmilsi bracia, zbawienność tego daru Bożego. Ponieważ zaś nikt nie może być zupełnie wolnym od grzechu, korzystajmy z tego lekarstwa, którego nam na zleczenie ran naszych duchownych, oraz na oczyszczenie się i pozbycie grzechów użyczono. A niechaj nikogo tak bardzo czystość sumienia nie zaślepia, aby miał sądzić iż lekarstwa owego nie potrzebuje. Gdyż napisano jest: Któż może mówić: czyste jest serce moje, jestem próżen grzechu (Przyp. XX, 9); a św. Jan wyraźnie w liście swoim uczy: jeżeli byśmy rzekli, iż grzechu nie mamy, sami siebie zwodzimy i prawdy w nas nie masz (I Jan. I, 8). Jeżeli zaś nikt z nas od plamy grzechowej wolnym nie jest, jeżeli za pysznego i nierozumnego uchodzić ma ten, kto się niewinnym mieni – o jakżeż nie uznać potrzeby i łaskawości Bożego miłosierdzia, skoro Bóg wiedząc, iż bez ran grzechowych nigdy nie będziemy, na ich zleczenie, tak skutecznych użyczył nam środków.