Wróć do Czytelni

Alegoria a alegoreza - przyczynek do dyskusji o poprawności terminów stosowanych w badaniach nad alegorezą grecką, żydowską i wczesnochrześcijańską

Autor niepodany w materiale · Materiały pomocnicze

Zakres przekazanego materiału: Publikacja z działu Przekłady/Translations; autor pierwotny do odczytu z publikacji, nie z pola autora artykułu.

Ekstrakcja warstwy tekstowej PDF, bez OCR; sprawdzić kolejność kolumn i przypisy.

Autor przekładu/opracowania nie jest automatycznie autorem starożytnym.

Uwaga portalu: opracowanie lub bibliografia, a nie samoistne dzieło świętego.

Publikacja — strona 21

Alegoria a alegoreza – przyczynek do dyskusji 27 Odpowiadając, po pierwsze, należy stwierdzić, że w przeciwieństwie do Aleksandryjczyka co innego rozumiemy dziś przez dosłowny, cielesny: O ile my w ten sposób określamy to, co autor sakralnego tekstu zamierzał wyrazić, o tyle Orygenes rozumiał przez to surową materię tego, co się mówi, a co – o ile możności – uprzedza wszelką próbę interpretacji. Różnicę widać zwłaszcza w tych momentach, gdzie Biblia, a tak jest często, przemawia języ- kiem figuratywnym i parabolicznym: dla współczesnego egzegety „dosłow - nym” będzie to, co autor sakralnego tekstu zamierzał przez tę figurę bądź pa- rabolę wyrazić; to samo zaś dla Orygenesa byłoby znaczeniem duchowym75. Przykładem może być przypowieść o synu marnotrawnym, tak jak ją przedstawia Orygenes. Opowiadanie w swym materialnym ukształtowaniu będzie miało – we - dług niego – sens dosłowny, natomiast potwierdzający boskie miłosierdzie dramat Niewiernych (syna marnotrawnego) i Żydów (starszy syn), który w słowach Jezusa znajduje swój wyraz, będzie miał dla Orygenesa sens duchowy, podczas gdy dla współczesnych – dosłowny 76. Po drugie, co podkreśla Orygenes, aby prawidłowo określić zasady właściwego rozumienia Pisma Św., należy przede wszystkim wskazać na ów główny cel Ducha Świętego, o którym już powyżej wspomniałem, a który „zgodnie z wolą i opatrznością Boga, za pośrednictwem mocy jed- norodzonego Jego Słowa [Logosu], które na początku było Bogiem u Boga (J 1,1), oświecał sługi prawdy, proroków i apostołów”77. Tym celem było ukazanie za pomocą Słowa Logosu „niewypowiedzia- nych tajemnic” odnoszących się do człowieka (duszy złączonej z ciałem), który przez ich rozszyfrowanie (poznanie) może mieć udział „we wszyst - kich prawdach woli Bożej”, a tym samym może osiągnąć doskonałość. Z powyższych, choć nader skrótowo przedstawionych, istotnych usta- leń i dyrektyw Orygenesa odnoszących się do rozwoju człowieka i związa- nego z nim procesu odsłaniania rzeczywistego przesłania Pisma Świętego, a nade wszystko stosowania alegorezy jako narzędzia interpretowania tek- wyobrażenie, jakiego nie należy mieć nawet o jakimś bardzo niesprawiedliwym i okrut- nym człowieku” (Origenes, De principiis IV 2, 1, tł. S. Kalinkowski, s. 337). 75 Crouzel, Orygenes, s. 101. 76 Crouzel, Orygenes, s. 101. 77 Origenes, De principiis IV 2, 7 (14), tł. S. Kalinkowski, s. 343.