Publikacja — strona 23
Alegoria a alegoreza – przyczynek do dyskusji 29 genesa, sens dosłowny Pisma jest istotny i konieczny, choć może być, a na- wet przeważnie jest, niemożliwy do pojęcia bez odniesienia do całości, to znaczy szczegóły historyczne, literackie nie są w pełni zrozumiałe bez od- niesienia do Chrystusa, który jest zarówno przedmiotem, jak i podmiotem całego Objawienia. Droga wstępująca jest więc drogą, na której alegoreta wyjaśnia, interpretuje szczegóły Biblii w świetle jej całości. Droga zstępująca jest odwrotnością porządku drogi wstępującej. Punk- tem wyjścia nie jest szczegół, konkretne wydarzenie, lecz całość. Całością zawierającą w sobie prawdę jest Logos z filozoficznego punktu widzenia traktowany jako aksjomat. Wychodząc od niego jako od nadrzędnej idei Objawienia, wyjaśniamy każdy, nawet najmniej znaczący fragment Pi - sma Świętego. Droga ta, jak można mniemać, jest według Orygenesa wła- ściwsza, gdyż daje większą pewność, iż wyjaśniamy zgodnie z zamysłem i wolą Ducha Świętego, który ten tekst „włożył” w serce redaktorów ksiąg świętych. Nie znaczy to jednak, że droga wstępująca jest dla Orygenesa bezwartościowa. Aleksandryjczyk egzegezę każdego fragmentu Biblii rozpoczyna od odszukania paralelnych dla niego miejsc, które potwierdzałyby czy to hi - storyczność opisanych wydarzeń, czy wyjaśniałyby znaczenia użytych słów i pojęć, lub, co też nie było rzadkością, jak stwierdza H. Crouzel, „inter - pretując znaczenie dosłowne Orygenes wykorzystuje wszelkie dziedziny ówczesnej wiedzy […]: historii, geografii, filozofii. Medycyny, gramatyki czy nawet do faktów historii naturalnej”78. Dokonaną na drodze wstępują- cej syntezę filozof poddaje bardzo wnikliwej interpretacji w świetle całości Objawienia. Tylko wówczas, gdy pierwszy porządek nie przeczy prawdzie uzyskanej na drodze zstępującej, można przyjąć dosłowny sens tekstu. Zda- rza się jednak i tak, choć jak zaznacza Orygenes nie aż tak często, że sens do- słowny jakby poprzez celowe działanie Ducha Świętego jest niemożliwy do przyjęcia. Dzieje się tak jednak tylko wówczas, gdy dawca natchnienia chce nas uchronić przed popadnięciem w błąd, abyśmy swej ufności nie pokłada- li w cielesnym, lecz w duchowym znaczeniu Pisma, gdzie w sposób pełny „przebywa” Bóg, czyli nie opierali siły przekonywania tylko na wiedzy wła- snego rozumu, lecz abyśmy zasłuchali się w Bożą Mądrość. Reasumując, według Orygenesa, alegoreza jako metoda filozoficzno - -egzegetyczna wykazuje nie tylko współzależność Starego i Nowego Te- stamentu, ich jedność, lecz także jedność i jedyność Boga, którego przed- stawiają. Jedność tę zaś rozpatruje na trzech poziomach: Stwórcy, treści 78 Crouzel, Orygenes, s. 100.