Publikacja — strona 22
28 Jacek Zieliński stu przez Boga natchnionego, w sposób jasny wynika, że to właśnie Ory - genesowi zawdzięczamy powstanie pierwszego „podręcznika” alegorezy chrześcijańskiej ( alegoresis sacra). A główne zawarte w nim wskazania można przedstawić w następujący sposób. (1) Konieczność alegoretycznej interpretacji Pisma Świętego, Starego i Nowego Testamentu, gdzie kluczem dla właściwego zrozumienia przesła- nia tego pierwszego jest dobra nowina proklamowana w przyjściu w po- staci ludzkiej, w nauczaniu i zmartwychwstaniu Chrystusa, Syna Bożego (Logosu). (2) Trójstopniowa interpretacja alegoretyczna tekstów świętych. Tę metodę można stosować, jednak nie tylko do czytania Pisma Świętego, jakkolwiek ta jej postać jest dla niego najważniejsza. Lektura de facto każ- dego tekstu ujawnić bowiem może trzy sensy: historyczny (wiedza o fak- tach i odpowiednią ich interpretację), etyczno-moralny (wzory osobowe), duchowy (pneumatyczny). Dla Orygenesa najważniejszy jest sens ducho - wy, choć dwa wcześniejsze są równie istotne, szczególnie w kontekście rozumienia rozwoju duchowego człowieka. (3) Metoda zdefiniowana i wykorzystana przez Orygenesa, metoda alegoretyczna, wiąże się ściśle z etapami duchowego rozwoju człowieka (stopniami doskonałości). Od adepta, który musi poznać fakty i historię, przez człowieka, który szuka modeli i wzorów postepowania, do prawdzi- wego teologa i filozofa, który zdolny jest rozszyfrować boskie przesłanie w każdym tekście. Podsumowując, zarówno dla Filona, jak i Orygenesa alegoreza jest nie tylko narzędziem, metodą, dzięki której jesteśmy w stanie poznać Boże tajemnice, lecz także pomostem łączącym świat ziemski z królestwem Bo- żym. Widać to szczególnie wówczas, gdy idąc drogą utartą przez obydwu Aleksandryjczyków, dostrzeżemy w alegorezie metodę scalającą dwa po - rządki, które umownie możemy nazwać „drogą wstępującą” i „drogą zstę- pującą”. Droga wstępująca swój początek widzi w perspektywie szczegółu – poszczególnych bytów i zjawisk, które postrzegamy w świecie. Od tego rozpoczyna się poznawanie. Celem, do którego zmierza, jest osiągnięcie przez człowieka posługującego się syntezą obiektywnej i całościowej prawdy o Bogu i świecie. Można ją porównać do metody indukcyjnej. To droga, którą kroczyli bez wątpienia filozofowie greccy pragnący w opar- ciu o narzędzie, jakim jest rozum, dotrzeć do kresu i celu poznania. To właśnie z tych powodów nie należy odrzucać sensu dosłownego tekstu. Według Aleksandryjczyków, choć bardziej jest to uwypuklone przez Ory-