Wróć do Czytelni

Walka duchowa

Wawrzyniec Scupoli · Duchowość

Nie ustalono tłumacza ani danych wydania z przekazanego PDF; nie przypisano mu historycznego tłumaczenia.

Zachowano źródłowe literówki i łamania wewnątrz wyrazów. Nie wykonano korekty według innego wydania.

Wstęp (ks. Tomasz Węcławski) i nota Od wydawcy są odrębnym materiałem redakcyjnym, nie tekstem Wawrzyńca Scupoliego.

Brak numerów przy tytułach rozdziałów 26 i 34 oraz niepoprawne zapisy XXLIII i LYII zachowano w sourceLines; numery nawigacji wynikają z kolejności i spisu treści.

Rozdział 5 — Błądzą ci, którzy trwogę uważają za cnotę

Wielu także myli się, uznając za cnotę trwogę i niepokój, które odczuwają po popełnieniu grzechu, sądzą bowiem, że wypływają one z żalu za winy. Nie wiedzą jednak, że trwoga i niepokój rodzą się z ich pychy, ta zaś bierze się z nadmiernej ufności we własne siły. Ludzie ci, dzięki upadkowi poznawszy, że zbłądzili, martwią się i zdumiewają, jakby było w tym coś dziwnego. A widząc, że daremnie sobie zaufali, trwożą się i niepokoją.

Nie przydarza się to człowiekowi pokornemu, który pokłada ufność tylko w Bogu i w niczym nie liczy na siebie. Kiedy zaś popełni jakiś grzech, żałuje tego, ale nie trwoży się i nie dziwi. Wie, że przydarzyło mu się to wskutek jego własnej nędzy i słabości, które dokładnie poznał dzięki światłu prawdy.