Wróć do Czytelni

Walka duchowa

Wawrzyniec Scupoli · Duchowość

Nie ustalono tłumacza ani danych wydania z przekazanego PDF; nie przypisano mu historycznego tłumaczenia.

Zachowano źródłowe literówki i łamania wewnątrz wyrazów. Nie wykonano korekty według innego wydania.

Wstęp (ks. Tomasz Węcławski) i nota Od wydawcy są odrębnym materiałem redakcyjnym, nie tekstem Wawrzyńca Scupoliego.

Brak numerów przy tytułach rozdziałów 26 i 34 oraz niepoprawne zapisy XXLIII i LYII zachowano w sourceLines; numery nawigacji wynikają z kolejności i spisu treści.

Rozdział 49 — Rozważania pozwalające z wiarą i ufnością zwracać się do Maryi Dziewicy

Jeśli chcesz zwracać się do Maryi Dziewicy w każdej potrzebie z wiarą i ufnością, możesz to osiągnąć dzięki następującym rozważaniom.

Po pierwsze, doświadczenie uczy, że wszystkie naczynia, w których przechowuje się piżmo lub jakiś cenny napój, zachowują zapach tych substancji także po opróżnieniu. Zapach ten jest tym mocniejszy, im dłużej wypełniały one naczynia, zwłaszcza zaś, jeśli coś zostało na dnie, choć piżmo i każdy cenny napój mają przecież ograniczone i skończone zalety. Podobnie ten, kto przebywa blisko wielkiego ognia, przez dłuższy czas po oddaleniu się od niego zatrzymuje w sobie jego ciepło.

A skoro tak, to wyobraź sobie, jakim ogniem miłości, miłosierdzia i zmiłowania musi być wypełnione i płonąć serce Maryi! Ona bowiem przez dziewięć miesięcy nosiła w dziewiczym łonie i zawsze nosi w swym kochającym sercu Syna Bożego, który jest samą miłością, miłosierdziem i zmiłowaniem. Te zaś nie są skończone i ograniczone, lecz nieskończone i bezgraniczne.

Skoro więc każdy, kto zbliża się do wielkiego ognia, nie może nie ogrzać się od jego ciepła, to tym bardziej każdy potrzebujący pomocy otrzyma wsparcie i łaskę, jeśli z pokorą i wiarą zbliży się do ognia miłości, miłosierdzia oraz zmiłowania, którym nieustannie płonie serce Maryi Dziewicy. I tym więcej otrzyma, im częściej i z większą wiarą i ufnością będzie się do niego zbliżał.

Po drugie, żadna istota stworzona nigdy tak bardzo nie miłowała Jezusa Chrystusa ani tak gorliwie nie spełniała Jego woli, jak Jego najświętsza Matka. Jeśli zatem sam Syn Boży, który całe swoje życie i siebie samego oddał za nas, grzeszników, dał nam swoją matkę na matkę i wspomożycielkę, aby nam pomagała i była dla nas narzędziem zbawienia, czyż owa Matka i wspomożycielka mogłaby nie wysłuchać nas i zbuntować się przeciw woli Syna?

A zatem, córko, w każdej potrzebie z ufnością zwracaj się do najświętszej Matki, Maryi Dziewicy, ponieważ ufność ta jest błogosławiona i pewne jest schronienie w Tej, która wciąż udziela nam łask i miłosierdzia.