Wróć do Czytelni

Walka duchowa

Wawrzyniec Scupoli · Duchowość

Nie ustalono tłumacza ani danych wydania z przekazanego PDF; nie przypisano mu historycznego tłumaczenia.

Zachowano źródłowe literówki i łamania wewnątrz wyrazów. Nie wykonano korekty według innego wydania.

Wstęp (ks. Tomasz Węcławski) i nota Od wydawcy są odrębnym materiałem redakcyjnym, nie tekstem Wawrzyńca Scupoliego.

Brak numerów przy tytułach rozdziałów 26 i 34 oraz niepoprawne zapisy XXLIII i LYII zachowano w sourceLines; numery nawigacji wynikają z kolejności i spisu treści.

Wawrzyniec Scupoli i jego dzieło

Jedno z klasycznych dzieł chrześcijańskiego ducha walki o zbawienie pod wodzą Chrystusa, którego wybieramy na naszego „Najwyższego Hetmana" pozostawił nam Wawrzyniec (Lorenzo) Scupoli. Urodził się około roku 1530 w Otranto, na południu Italii. Od Chrztu św. nosił imię Franciszka. Jako człowiek dojrzały w wieku lat około 40 wstąpił do Zakonu Kleryków Regularnych — Teatynów (Zakon oparty na regule św. Augustyna, założony w 1517 roku w Chieti (łac. Teate — stąd nazwa) we Włoszech przez Św. Kajetana i biskupa G.P. Caraffę (przyszły papież Paweł IV). Teatyni stawiali sobie za cel odnowę duchowieństwa diecezjalnego oraz misje wśród ludu (przyp. red.), i przyjął imię Wawrzyńca. Stosunkowo szybko został dopuszczony do święceń kapłańskich — otrzymał je w roku 1577 — co dowodzi, że musiał już wcześniej zdobyć znaczne wykształcenie ogólne i teologiczne, Teatyni bowiem byli w tej dziedzinie bardzo wymagający. Pracował kolejno w kilku domach teatyńskich, przede wszystkim w północnej Italii. Kilka lat po święceniach przeszedł wielką próbę. W roku 1585 został bowiem oskarżony przez władze zakonne o poważne przestępstwo przeciw regułom, skazany na rok więzienia zakonnego i pozbawiony prawa wykonywania władzy święceń kapłańskich. Ta ostatnia kara trwała 25 lat. Został z niej zwolniony i rehabilitowany dopiero w roku 1610 — na kilka miesięcy przed śmiercią. Nie wiadomo bliżej, na czym miałaby polegać jego wina, wiadomo natomiast, że pokutę przyjął bez szemrania, z pokorą i wielkim męstwem.

Już podczas trwania tej trudnej próby napisał i opublikował pierwszą wersję swojej Walki duchowej. Pierwsze wydanie ukazało się w Wenecji w roku 1589, drugie poszerzone jeszcze w tym samym roku. Odtąd Walka duchowa wydawana była niemal nieprzerwanie. Do roku 1610 — w którym Scupoli umiera — książka ta została wydana sześćdziesięciokrotnie. Jej ostatnie wydanie z tego roku zawiera „Uzupełnienia" dodane przez samego Autora. Dzisiaj tekst jest zazwyczaj publikowany w wersji z edycji rzymskiej z roku 1657, zawierającej 66 rozdziałów. Taką też postać ma w niniejszej publikacji. Wydań i czytelników wskazówek Scupoliego nie sposób policzyć.

Tym, co szczególnie uderza czytelnika Walki duchowej, jest obok wiary i gorącego ducha Autora, jego spokojna trzeźwość, wielkie doświadczenie i znajomość rzeczy, z jaką mówi o życiu duchowym i o toczącej się w nim walce. Od Wawrzyńca Scupoliego i jego świata może nas dzielić dzisiejszy sposób myślenia i mówienia, wyobraźnia, język i kultura, a przecież czujemy, że mówi on

O naszych sprawach — o tym, co zdarza się każdemu, kto zdecydowanie i z powagą podejmuje ten rodzaj życia w pełni oddanego Bogu, a w jego ramach walkę ze wszystkim, co w nas sprzeciwia się dobroci Boga i Jego chwale. Na każdym kroku czujemy, że Scupoli, jak dobry spowiednik i kierownik duchowy, z Bożą pomocą wie, co nam powiedzieć. Jego rady, ostrzeżenia i podpowiedzi są zarazem bardzo konkretne i uniwersalne. Oto jeden z wielu przykładów:

„Unikaj głośnych i rozwlekłych przemów, ponieważ i jedno, i drugie jest nieprzyjemne i świadczy o zarozumiałości i próżności. Nie mów nigdy o sobie, o swoich sprawach ani o swoich bliskich, chyba że zachodzi taka konieczność, a wtedy staraj się to uczynić tak krótko i zwięźle, jak tylko zdołasz. Jeśli wydaje ci się, że ktoś inny mówi o sobie zbyt wiele, staraj się wyciągnąć z tego dobre wnioski, ale nie naśladuj go, choćby przemawiając upokarzał się i oskarżał. O swoim bliźnim i jego sprawach myśl tyle tylko, by móc powiedzieć o nim coś dobrego, kiedy nadarzy się okazja. Mów chętnie o Bogu, szczególnie zaś o Jego miłości i dobroci" (Rozdział XXIV).

Już ten niewielki przykład pokazuje, jak wiele Wawrzyniec Scu-poli wie o ludzkiej naturze, o pułapkach, w które łatwo wpadamy, i jak prosto i czytelnie potrafi wskazywać drogę.

Należy z radością przyjąć publikację jego dziełka po polsku. Powinno się ono znaleźć i pozostać w rękach polskich czytelników zainteresowanych rozwojem własnego życia duchowego obok innych klasycznych książek z tej dziedziny, takich jak O naśladowaniu

Chrystusa Tomasza a Kempis czy Ćwiczenia duchowe Ignacego Loyoli. Walka duchowa, podobnie jak tamte dzieła, należy do gatunku literatury religijnej i duchowej, który nigdy nie traci aktualności.