Wróć do Czytelni

Suma teologiczna — tom 1: O Bogu, część I

Św. Tomasz z Akwinu · Teologia

Załącznik zawiera tylko tom 1, a nie całą Sumę teologiczną.

Na okładce widnieje zakres (1, 1–13), ale faktyczna treść i końcowy spis obejmują zagadnienia 1–12; nie dopisano zagadnienia 13.

W istniejącej warstwie tekstowej i samym pliku występują literówki i błędy składu. Nie naprawiano ich na podstawie innego wydania.

Przedmowy redakcyjne, przypisy, komentarze tłumacza i indeksy zachowano poza treścią artykułów. Nie należy przypisywać ich Tomaszowi.

Odnośniki na stronach 148–153 odczytano kolumnami: lewa od góry, następnie prawa. Numery cytowań wymagają sprawdzenia przy budowie linków.

Zachowano nawiasy i znaki przypisów z wydania. Łacińskie terminy w polskim przekładzie pozostawiono bez tłumaczenia.

W zagadnieniu 10, artykule 1 nie rozpoznano odrębnego fragmentu „Wbrew temu”; nie dopisano go.

Na stronie PDF 92 występuje zaburzony skład zdania już w źródle; tekst zachowano do kontroli redakcyjnej.

1.6. CZY NAUKA ŚWIĘTA JEST MĄDROŚCIĄ ?

A r t y k u ł 6

CZY NAUKA ŚWIĘTA JEST MĄDROŚCIĄ ?

Zdaje się, że nauka święta nie jest mądrością, bo:

1. Taka nauka, która zakłada [i bierze] swoje zasady skądinąd, [jest kierowana], i jako taka nie jest godna miana mądrości; wszak "Rzeczą mędrca jest kierować - powiada Arystoteles - a nie być kierowanym"1. Lecz jak widać z powyższych2, nauka święta zakłada [i bierze] swoje zasady skądinąd, a więc nie jest mądrością.

2. Do zadań mądrości należy wykazać słuszność zasad innych nauk; stąd to nawet Filozof widzi w niej jakby "głowę wszystkich nauk"3. Lecz nauka święta wcale nie wykazuje słuszności zasad innych nauk; nie jest więc mądrością.

3. Naukę świętą zdobywamy wysiłkiem pracy umysłowej; natomiast mądrość otrzymujemy gotową: jest nam wlana! Stąd też Izajasz zalicza ją do siedmiu darów Ducha Świętego4. A więc nauka święta jest mądrością.

Wbrew temu, w Księdze Powtórzonego Prawa, Bóg, nadając Żydom prawa, tak mówi na początku: "(Wypełniajcie je, bo) są one waszą mądrością i umiejętnością w oczach narodów"5.

Odpowiedź: Ze wszystkich ludzkich mądrości nauka święta jest mądrością najpocześniejszą i jest taką bezwzględnie, a nie tylko w jakimś rodzaju, czyli zakresie. Oto uzasadnienie: Ponieważ rzeczą mędrca jest kierować i sąd wydawać, sąd zaś o rzeczach niższych urabiamy i wydajemy ze stanowiska przyczyny wyższej, dlatego za mądrego w jakimś zakresie uważa się takiego, kto ma na uwadze najwyższą przyczynę tego zakresu; tak np. w zakresie budownictwa inżyniera budowlanego, który kreśli i przeprowadza plan domu, uważa się za mądrego i za budowniczego w zestawieniu z niższymi robotnikami, którzy obrabiają drzewo lub przygotowują kamienie; w tym to sensie wyraził się Apostoł: "Jak mądry budowniczy założyłem fundament"6. Tak samo w zakresie całego życia ludzkiego za mądrego uznamy człowieka roztropnego, o ile skierowuje postępki ludzkie do należytego celu; w tym to sensie wyraża się Księga Przypowieści: "Mądrością jest mężowi roztropność"7. W następstwie za n a j b a r d z i e j m ą d r e g o uważamy takiego człowieka, który zna n a j w y ż s z ą b e z w z g l ę d n i e p r z y c z y n ę wszechrzeczy: Boga; stąd to potocznie mówi się o mądrości - świadkiem tego Augustyn8 - że jest to "Znawstwo spraw Bożych". Otóż nauka święta, i to jest właśnie jej najbardziej właściwym rysem, wyrokuje o Bogu jako o najwyższej przyczynie; i to nie tylko zajmuje się tym, czego można dowiedzieć się o Bogu ze stworzeń (do czego doszło poznanie filozofów, stosownie do słów Apostoła9: "Co o Bogu poznać można, jawne jest wśród nich"), ale co więcej tym, co On sam wie o sobie samym, a czego nam udzielił drogą objawienia. Stąd to nauka święta jest mądrością najwyższego stopnia. /17/

Na 1. Nauka święta nie zakłada [i nie czerpie] swoich zasad wyjściowych od jakowejś ludzkiej wiedzy, ale od wiedzy Bożej; ta zaś, jako bezwzględnie najwyższa mądrość, kieruje wszelkim naszym poznaniem.

Na 2. Jeśli idzie o wyjściowe zasady innych nauk, to albo nie mogą być wcale udowadniane - jako że są jasne same z siebie, albo udowadnia je jakoś inna wiedza siłami rozumu przyrodzonego. Natomiast poznanie właściwe dla nauki świętej, to poznanie oparte o objawienie, a nie przyrodzone siły rozumu; dlatego nie jest jej zadaniem wykazywać słuszność zasad innych nauk, a tylko wydawać sąd o nich, w sensie: cokolwiek w innych wiedzach jest sprzeczne z prawdą głoszoną przez naukę świętą, ocenia i potępia jako fałsz. Jest to po myśli św. Pawła mówiącego: "Udaremniamy ukryte knowania i wszelką wyniosłość przeciwną poznaniu Boga"10.

Na 3. Do mędrca należy sąd o rzeczy. Ponieważ jednak rozróżniamy dwa sposoby osądzania rzeczy, dlatego też, stosownie do nich, mamy dwa ujęcia mądrości11. Wyjaśnienie: Pierwszy sposób osądzania zachodzi wtedy, gdy ktoś wydaje sąd według swojego wyrobienia, usposobienia, czyli skłonności; tak np. człowiek o wyrobionej cnocie, siłą swej wyrobionej skłonności wyda w należyty sposób sąd o tym, jak należy postępować zgodnie z cnotą; taki ma właśnie sens zdanie Arystotelesa12, że człowiek o wypróbowanej cnocie jest miarą i normą ludzkiego postępowania. Drugi sposób, to wydawanie sądu w oparciu o znajomość rzeczy; tak np. ten, kto zdobył wiedzę o moralności, może wypowiadać sąd o uczynkach cnoty, nawet gdy sam cnoty nie miał. W zastosowaniu do mądrości: Pierwszy sposób wydawania sądu o sprawach Bożych należy do tej mądrości, która jest darem Ducha Świętego, w myśl słów św. Pawła: "Człowiek duchowy rozsądza wszystko" itd.13, oraz Dionizego: "Hieroteusz zdobył wiedzę nie tylko ucząc się, ale także oddając się sprawom Bożym"14. Drugi zaś sposób wydawania sądu o sprawach Bożych należy do nauki świętej; zdobywa się ją pracą umysłową (studiami), a jej zasady wyjściowe pochodzą z objawienia.