Wróć do Czytelni

Suma teologiczna — tom 1: O Bogu, część I

Św. Tomasz z Akwinu · Teologia

Załącznik zawiera tylko tom 1, a nie całą Sumę teologiczną.

Na okładce widnieje zakres (1, 1–13), ale faktyczna treść i końcowy spis obejmują zagadnienia 1–12; nie dopisano zagadnienia 13.

W istniejącej warstwie tekstowej i samym pliku występują literówki i błędy składu. Nie naprawiano ich na podstawie innego wydania.

Przedmowy redakcyjne, przypisy, komentarze tłumacza i indeksy zachowano poza treścią artykułów. Nie należy przypisywać ich Tomaszowi.

Odnośniki na stronach 148–153 odczytano kolumnami: lewa od góry, następnie prawa. Numery cytowań wymagają sprawdzenia przy budowie linków.

Zachowano nawiasy i znaki przypisów z wydania. Łacińskie terminy w polskim przekładzie pozostawiono bez tłumaczenia.

W zagadnieniu 10, artykule 1 nie rozpoznano odrębnego fragmentu „Wbrew temu”; nie dopisano go.

Na stronie PDF 92 występuje zaburzony skład zdania już w źródle; tekst zachowano do kontroli redakcyjnej.

Błogosławieństwo Jana XXIII

L I S T O J C A Ś W . P A W Ł A V I Z O K A Z J I 7 0 0 - L E C I A Ś M I E R C I Ś W . T O M A S Z A Z A K W I N U Umiłowanemu synowi Wincentemu de Coeusnogle, Generalnemu Mistrzowi Zakonu Kaznodziejskiego, pozdrowienie oraz apostolskie błogosławieństwo.

1. Światłością Kościoła i całego świata nazwano słusznie św. Tomasza z Akwinu, któremu oddaje się cześć szczególniej w siedemsetną rocznicę jego śmierci, która nastąpiła 7 marca 1274 roku w klasztorze Fossa Nova, gdy na rozkaz naszego poprzednika Grzegorza udawał się na II Sobór Lyoński. Ze względu na tę rocznicę podjęto z nowym zapałem badania naukowe, wydano różne pisma, urządzono zjazdy na wielu uniwersytetach oraz w innych ośrodkach naukowych, zwłaszcza w tym świętym mieście, Rzymie, gdzie Bracia Zakonu Kaznodziejskiego, którego Tomasz był wychowankiem, zorganizowali okazały Kongres. W zmyśle naszym zachowujemy nadal obraz auli wielkiej Papieskiego Uniwersytetu, nazwanego imieniem św. Tomasza z Akwinu, wypełnionej przez znakomitych uczonych z całego świata. W przemówieniu wygłoszonym do nich, dodaliśmy im zachęty do dalszej, tak szlachetnej pracy, dla której wyraziliśmy uznanie, i wobec nich głosiliśmy chwałę tego wielkiego Doktora Kościoła. Niedługo potem zwróciliśmy uwagę na niespodziewany ale znakomity powrót św. Tomasza, potwierdzający to, co urząd Nauczycielski Kościoła mądrze ogłosił, "uznając Tomasza za tak ważnego wodza w studiach filozoficznych i teologicznych, że nikt inny nie może go zastąpić"1. Poznaliśmy bowiem z wielu znaków, jak bardzo jego nauka, także w obecnych czasach, pobudza umysły i wywołuje zainteresowanie.

2. Obecnie pragniemy szerzej wyjaśnić nasze słowa, naświetlając te liczne w nauce Akwinaty zasady, które mają wielką wagę dla obrony i pogłębiania Objawienia Bożego, i dzięki którym Kościół zalecał i nie przestaje zalecać w obecnych czasach św. Tomasza jako mistrza w sztuce rozumowania dla współczesnych nam ludzi, jak my sami nazwaliśmy go2, i jako przewodnika w harmonizowaniu zagadnień filozoficznych z teologicznymi oraz - możemy dodać - w wyższym nastawieniu wiedzy w ogóle i w jej należytym i sprawnym uporządkowaniu. Przeto chcemy uznać za słuszne zdanie tych, którzy sławią Świętego Doktora, także po siedemsetnej jego zgonu, nie tylko jako najwyższego geniusza i doktora przeszłości, ale również dlatego, że jego zasady, nauka i metoda zachowują swą wartość w całej pełni w naszych czasach. Pragniemy naświetlić prawdy, dla których Urząd Nauczycielski Kościoła oraz jego instytucje uznały jego powagę naukową, a dla których zwłaszcza nasi liczni poprzednicy nie zawahali się nadać mu nazwy Doktora Powszechnego, przyznanej mu już w roku 13183.