Wróć do Czytelni

Suma teologiczna — tom 1: O Bogu, część I

Św. Tomasz z Akwinu · Teologia

Załącznik zawiera tylko tom 1, a nie całą Sumę teologiczną.

Na okładce widnieje zakres (1, 1–13), ale faktyczna treść i końcowy spis obejmują zagadnienia 1–12; nie dopisano zagadnienia 13.

W istniejącej warstwie tekstowej i samym pliku występują literówki i błędy składu. Nie naprawiano ich na podstawie innego wydania.

Przedmowy redakcyjne, przypisy, komentarze tłumacza i indeksy zachowano poza treścią artykułów. Nie należy przypisywać ich Tomaszowi.

Odnośniki na stronach 148–153 odczytano kolumnami: lewa od góry, następnie prawa. Numery cytowań wymagają sprawdzenia przy budowie linków.

Zachowano nawiasy i znaki przypisów z wydania. Łacińskie terminy w polskim przekładzie pozostawiono bez tłumaczenia.

W zagadnieniu 10, artykule 1 nie rozpoznano odrębnego fragmentu „Wbrew temu”; nie dopisano go.

Na stronie PDF 92 występuje zaburzony skład zdania już w źródle; tekst zachowano do kontroli redakcyjnej.

10.1. CZY TO OKREŚLENIE: WIECZNOŚĆ JEST TO DOSKONAŁE I CAŁE…

A r t y k u ł 1

CZY TO OKREŚLENIE: WIECZNOŚĆ JEST TO DOSKONAŁE I CAŁE NARAZ POSIADANIE BEZKRESNEGO ŻYCIA - JEST NALEŻYTE ?

Zdaje się, że to podane w tytule określenie wieczności Boecjusza1, nie jest należyte, bo:

1. Przymiotnik "bezkresny" wyraża przeczenie; przeczenie zaś można stosować tylko do określeń rzeczy zawodnych, czyli ułomnych; aliści, wieczność zgoła wyklucza wszelką zawodność; zatem i w jej określeniu nie powinien się znaleźć ów przymiotnik.

2. Wieczność to trwanie; otóż trwanie bardziej stosuje się do istnienia niż do życia. a więc w określeniu wieczności należało raczej umieścić wyraz "istnienie" niż "życie".

3. "Cały" to taki, co da się dzielić na części; aliści wieczność jest niezłożona, i nie można tu zgoła mówić o jakichś częściach; niesłusznie przeto w określeniu tym użyto wyrazu "cała".

4. [Dzień wczorajszy czy jutrzejszy nie może być dniem dzisiejszym, a przeszłość czy przyszłość nie jest teraźniejszością]; w ogóle wiele dni i czasów nie może być naraz jednym dniem i jednym czasem; aliści Pismo św., mówiąc o wieczności, mowi o wielu dniach i wielu czasach; i tak u Micheasza czytamy: "Pochodzenie Jego od początlku, od dni wieczności"2, a w liście do Rzymian: "Zgodnie z objawioną tajemnicą, dla dawnych wieków ukrytą"3; a więc wieczność nie jest "cała naraz".

5. Przymiotniki: "cały" i "doskonały - pełny" oznaczają to samo; skoro więc powiedziano już o wieczności, że jest "cała" zbyteczne jest jeszcze dodawać, że jest "doskonała".

6. "Posiadanie" nie wyraża żadnego myślowego związku z trwaniem. Lecz wieczność określa się właśnie jako trwanie; a więc wcale nie można powiedzieć, że wieczność to posiadanie.

Odpowiedź : Podobnie jak do poznania rzeczy niezłożonych idziemy poprzez poznawanie rzeczy złożonych, tak i do poznania: czym jest wieczność, trzeba nam wyjść z pojęcia czasu. Otóż filozofia uczy, że cz'as to liczba ruchu, w sensie: czas to oznaczanie liczbą kolejnych etapów ruchu według ich wcześniejszości i późniejszości. Wyjaśnienie : W każdym ruchu dostrzegamy następstwo: jeden etap idzie za drugim; otóż czas polega na tym, że nasza myśl ujmuje jeden etap jako wcześniejszy, .a drugi jako późniejszy, i oznacza je liczbą; czymże więc jest czas? Oznaczeniem liczbą etapu wcześniejszego i późniejszego ruchu. Atoli tam, gdzie ruch nie istnieje; gdzie wsystko bezzmiennie zachowuje ten sam sposób bycia tam nie może być mowy o wcześniejszości i późniejszości; i jak pojęcie czasu polega na liczeniu w ruchu tego, co wcześniejsze i co, późniejsze, tak na odwrót, pojęcie wieczności polega na dostrzeżeniu przez myśl [bezzmiennej] jednakowości czy jednostajności* u tego, u którego ruch zgoła nie istnieje. Ponadto, jak mówi Filozof4, czas jest to miara tego, co ma początek i koniec w czasie; a to dlatego, że u każdego, kto jest w ruchu, stwierdzamy jakiś początek i jakiś koniec; aliści u tego, który jest zgoła niezmienny, zgoła nie może być: ani jakieś następstwo, ani też początek i koniec. Tak więc w pojęciu wieczności dają się rozpoznać dwie istotne cechy. pierwsze, że ten, kto jest wieczny, jest bezkresny, tzn. nie ma początku ni końca ; (kres oznacza jedno i drugie) ; drugie, ponieważ sama wieczność nie zna co to następstwo, istnieje cała naraz.

Na 1. Jeśli idzie o spos6b określania rzeczy, to zwykle w określaniu rzeczy niezłożonych posługujemy się metodą zaprzeczania; np. co to jest punkt? To, co nie zna części. Bynajmniej jednak przez to nie twierdzi się, że to zaprzeczenie wchodzi w istotę rzeczy określanej. Rzecz ma się tak: Nasza myśl najpierw poznaje to, co złożone, a do poznania rzeczy niezłożonej nie może dojść inaczej, jak tylko przez usuwanie złożenia.

Na 2. Ten, kto jest naprawdę wieczny, nie tylko jest bytem, ale i żyje; jasne zaś, że to własnie życie, a nie byt, wyraża parcie do działania; a co do trwania, to ono raczej wiąże się z działaniem niż z istnieniem ; wszak nawet czas określa się jako liczbę czy rachubę ruchu.

Na 3. Jeśli się mówi o wieczności, że jest cała, to nie dlatego, że ma części, ale dlatego, że nie zawiera w sobie żadnych braków, ułomności.

Na 4. Jak Pismo św. Bogu bezcielesnemu nadaje przenośnie nazwy zapożyczone od ciał, tak i Jego wieczność oddaje nazwami zapożyczonymi od czasu i jego poszczególnych etapów, choć wiadomo, że istnieje cała naraz.

Na 5. Mówiąc o czasie, trzeba mieć na uwadze: pierwsze, sam czas, który przedstawia się nam jako następstwo; drugie, jego moment niepodzielny. teraz, który jest czymś przejściowym i niedoskonałym. Aby przeto wykluczyć "czas", użyto w określeniu wieczności wyrażenia: cała naraz; aby zaś wykluczyć ów moment niepodzielny i przejściowy: "teraz", użyto przymiotnika: doskonała.

Na 6. Wyraz: posiadanie wskazuje na to, że ten, kto coś ma, ma to w sposób trwały i pewny; i dlatego Boecjusz w określeniu wieczności posłuzył się właśnie wyrazem posiadanie, by uwypuklić jej niezmienność i pewnosć czy niezawodność.