12.3. CZY MOŻNA WIDZIEĆ ISTOTĘ BOGA OCZYMA CIAŁA ?
A r t y k u ł 3
CZY MOŻNA WIDZIEĆ ISTOTĘ BOGA OCZYMA CIAŁA ?
Zdaje się, że okiem ciała można widzieć istotę Boga, bo:
1. U Joba spctykamy takie zdania: "W ciele moim oglądać będę Boga itd"1. "Słuchem ucha słyszałem Cię, a teraz oko moje widzi Cię"2.
2. Augustyn o zbawionych w niebie tak pisze: "Siła ich oczu będzie przepotężna! Nie chodzi o to, że będą mieć wzrok bystrzejszy niż - jak to się mniema - węże lub orły, (wiadomo: jakąkolwiek bystrością wzroku te zwierzęta by się cieszyły, zawsze wzrok ich będzie ograniczał się li tylko do widzenia ciał); ale że będą widzieć także i to, co bezcielesne"3. Aliści każdy, kto może widzieć istoty bezcielesne, może być podniesiony do takiego stanu, by zdołał widzieć Boga. A więc oko zbawionego może widzieć Boga.
3. Człowiek może widzieć Boga oczyma wyobraźni. tak np. Izajasz zwierza się: "Ujrzałem Jahwe siedzącego na wysokim i wyniosłym tronie itd."4. Atoli widzenie wyobraźni bierze początek od zmysł6w zewnętrznych ; jak to bowiem uczy Filozof: Wyobraźnia jest to "władza psychiczna działająca pod wpływem bodźców zmysłowych"5. A więc także i zmysłami możemy widzieć istotę Boga.
Wbrew temu są następujące słowa Augustyna: "Boga, takiego jakim jest, nikt nigdy w tym życiu nie widział, ani też w przyszłym, anielskim życiu nie będzie widział oczyma ciała tak, jak się widuje rzeczy podpadające pod zmysły"6.
Odpowiedź: To niemożliwe widzieć Boga zmysłem wzroku czy jakimkolwiek innym zmysłem lub władzą sfery zmysłowej. Czemu? Bo, jak to niżej zobaczymy7, .wszelka tego rodzaju władza psychiczna wiąże się nieodłącznie z narządem cielesnym w charakterze strony aktualizującej i li tylko przezeń działać może; zawsze zaś strona aktualizująca jest dostosowana do strony aktualizowanej, [a działanie jest takim, jakim jest ten, kto działa]; dlatego też żadna tego rodzaju władza nie może wyjść poza obręb ciała. Bóg zaś, jak to już wykazaliśmy8, jest bezcielesny; stąd wniosek: nie mozna Go widziec ani zmysłem, ani wyobraźnią, lecz tylko samą myślą.
Na 1. Gdy Job mówi: "W ciele moim oglądać będę Boga, Zbawiciela mego" - nie ma na myśli widzenia Boga oczyma cielesnymi, ale wyraża na dzieję, że po zmartwychwstaniu, a więc już z ciałem złączony, będzie widział Boga. W następnym zdaniu: "Teraz oko moje widzi Cię" Job ma na myśli oko umysłu; to samo czyni Apostoł pisząc: "Aby Bóg ... dał wam ducha mądrości i objawienia w głębszym poznawaniu Jego samego, to znaczy światłe oczy dla waszego serca"9.
Na 2. Augustyn, zdaniem tym, w formie zaczepnej postawił sobie temat, nad którym dopiero chce się rozwodzić. A że to nie jest jęo własne zdanie, widać to z kontekstu; albowiem tuż przed cytatem czytamy: Oczy niebian "należeć będą do zgoła innej, wyższej władzy, skoro za ich pomocą władze te będą mogły widzieć istoty bezcieleane". A potem myśl swoją jaśniej wyłuszcza tymi słowy. "Najprawdopodobniej człowiek w niebie tak będzie widział ciała - a więc nowe niebiosa i nową ziemię10 - że z najwyższą jasnością zobaczy Boga wszędzie obecnego i wszystkimi ciałami zarządzającego. Nie tak, jak dla nas tu na ziemi niewidzialne Jego przymioty... stają się widzialne dla umysłu przez Jego dzieła'11, ale tak, jak my, co przebywamy wśród ludzi, baczymy jak żyją, jak tętni bujnie ich życie, skoro tylko to zjawisko wpadnie nam w oczy, już nie wierzymy, ale widzimy, że ludzie ci żyją". MyśI Augustyna jest więc jasna: Oczy niebian tak będą widzieć Boga, jak oczy ziemian widzą czyjeś życie. [Gwoli jasności przypomnijmy że władza psychiczna ma swój przedmiot właściwy, który poznaje wprost, i uboczny,. który poznaje niewprost]. Otóż oczy cielesne nas, ziemian, bynajmniej nie widzą życia wprost, a więc jako swojego właściwego przedmiotu, ale widzą je niewprost, jako swój dopiero uboczny przedmiot; a wiadomo: tego ocznego przedmiotu sam zmysł właściwie nie poznaje [oko widzi tylko barwę]; kto więc właściwie go poznaje? Poznaje go jakaś inna władza poznawcza i to "z miejsca" skoro tylko zmysł uchwycił swój właściwy przedmiot. I tak właśnie "niewprost" oczy niebian będą widzieć Boga. A skąd to będzie pochodzić, że ich wyższa władza poznawcza: myśl, z miejsca, jak tylko oczy ujrzą ciała, dojrzy w nich obecność Boga? Pochodzić to będzie z dwoch przyczyn: z siły bystrości ich myśli, oraz z potęgi odblasku Boga, Jego jasności, zawartej i bijącej z ciał odnowionych.
Na 3. Oczy wyobraźni bynajmniej nie widzą istoty Boga, a tylko w wyobraźni tworzy się jakaś zjawa, przedstawiająca i wyobrażająca Boga według któregoś ze sposobów spotykanych w Piśmie św.; wiadomo, że posługuje się ono różnymi podobieństwami, by człowiekowi uzmysłowić i uprzystępnić rzeczy Boże za pomocą przenośni zaczerpnie tych z rzeczy cielesnych.