5.1. CZY DOBRO I BYT STANOWIĄ DWIE RÓŻNE RZECZY ?
A r t y k u ł 1
CZY DOBRO I BYT STANOWIĄ DWIE RÓŻNE RZECZY ?
Zdaje się, że dobro różni się rzeczowo od bytu, bo:
1. Tak pisze Boecjusz: "Widzę po rzeczach, że co innego jest: są dobre, a co innego: istnieją"1. A więc dobro różni się rzeczowo od bytu.
2. Czy może być coś formą samego siebie? Sobą nadawać sobie formę? Nie! Tymczasem w dziele "O przyczynach" czytamy, że dobro jest formą bytu [dobro określamy jako byt]. A więc między dobrem a bytem jest rzeczowa różnica.
3. Dobro może być więcej lub mniej dobre; byt nigdy; a więc różnią się między sobą i to rzeczowo.
Wbrew temu są słowa Augustyna: "Tyle w nas dobra, ile bytu"2.
Odpowiedź: Dobro jest rzeczowo tym samym co i byt, a różnica między nimi jest często myślna; oto uzasadnienie: Istotę dobra stowi to, że może być przez kogoś pożądane; Filozof tak mówi: "Dobrem jest to, czego wszyscy pożądają"3. Jasne zaś, że skoro każda rzecz dąży do własnej doskonałości - ulepszenia, o tyle czegoś pożąda, o ile jest doskonałe [przedstawia jakąś wartość]; a wiadomo: o tyle coś jest doskonałe, o ile już jest w rzeczywistości, czyli istnieje - jest bytem; stąd jasne, że o tyle coś jest dobre, o ile jest bytem, gdyż, jak z powyższych wynika4, właśnie byt-istnienie aktualizuje, tj. urzeczywistnia każdą rzecz. Stąd jasny wniosek: dobro i byt są rzeczowo tym samym; z tym zastrzeżeniem, że dobro dodatkowo zawiera w sobie pojęcie pożądliwości, czego nie zawiera byt.
Na 1. Chociaż dobro i byt są rzeczowo tym samym, to jednak w naszej myśli są to dwa różne pojęcia; i tak podchodząc do sprawy trzeba przyznać, że co innego mamy na myśli mówiąc: to dopiero jest zasadniczo dobro. Czuemu? Bo: Byt właściwie biorąc oznacza to, co już rzeczywiście istnieje, czyli jest zaktualizowane; mówiąc zaś o aktualizacji-urzeczywsitnianiu, zawsze mamy na myśli to, co jest aktualizowane, czyli możność, gdyż strona aktualizująca zawsze idzie w kierunku możności. Jeśli tak, to co stanowi o tym, że coś już jest zasadniczo bytem? To, czym jako pierwszym odcina się od tego, co jest li tylko w możności; tym zaś w każdej rzeczy jest pierwsza aktualizacja - istnienie substancjalne, czyli istnienie w postaci jestestwa. Dopiero do tego zasadniczego, podstawowego zaktualizowania dochodzą dodatkowo dalsze zaktualizowania; ale one już nie stanowią zasadniczo bytu, ale tylko "pod jakimś względem", czyli jako uzupełnienia; np. "być białym" znaczy: "być pod jakimś względem"; każdy przecież widzi, że "być białym" nie może dokoanć zasadniczej, podstawowej aktualizacji możności, skoro czepia się rzeczy już uprzednio zasadniczo zaktualizowanej. Inaczej dobro. Z pojęcia swego wyraża coś już doskonałego, co zdolne jest obudzić czyjeś pożądanie; oznacza więc coś już ostatecznie wykończonego. Stąd też zasadniczo dobro oznacza to, co jest już w pełni, ostatecznie, doskonałe; co zaś nie osiągnęło końcowej doskonałości, jaką mieć winno, chociaż ma jakąś już doskonałość - jako że już istnieje w rzeczywistości - jednak nie uchodzi ani za zasadniczo doskonałe, ani za zasadniczo dobre, ale jednyie za dobre "pod jakimś względem". Tak więc: gdy coś otrzyma podstawowe istnienie, istnienie substancjalne i tak stanie się jestestwem, zwie się: bytem zasadniczo, a dobrem "pod jakimś względem", tzn. o tyle, o ile już jest bytem; odwrptnie, gdy coś otrzyma końcowe zaktualizowanie [jest gotowe], zwie się bytem "pod jakimś względem", a dobrem zasadniczo. Gdy Boecjusz pisze: Widzę po rzeczach, że co innego jest: są dobre, a co innego: istnieją", ma na uwadze dobro i byt w swoich zasadniczych postaciach. Rzecz bowiem już dzięki pierwszej, podstawowej aktualizacji staje się zasadniczo bytem, a dopiero dzięki końcowej aktualizacji staje się zasadniczo dobrem; aliści już dzięki pierwszej aktualizacji rzecz jest w jakiś sposób dobrem, a dzięki końcowej aktualizacji jest w jakiś sposób bytem.
Na 2. Jeżeli dobro traktujemy jako formę, to bierzemy tu dobro w postaci zasadniczej, a więc jako coś już ostatecznie doskonałego, co już otrzymało końcowe zaktualizowanie, kończące kształtowaniu bytu.
Na 3. Podobną jest odpowiedź na trzeci zarzut. Mówimy: coś jest więcej lub mniej dobre, np. ma większą wiedzę lub cnotę, bo otrzymuje dalsze ulepszenie - udoskonalenie, czyli dalsze zaktualizowanie i kształtowanie.