Wróć do Czytelni

Suma teologiczna — tom 1: O Bogu, część I

Św. Tomasz z Akwinu · Teologia

Załącznik zawiera tylko tom 1, a nie całą Sumę teologiczną.

Na okładce widnieje zakres (1, 1–13), ale faktyczna treść i końcowy spis obejmują zagadnienia 1–12; nie dopisano zagadnienia 13.

W istniejącej warstwie tekstowej i samym pliku występują literówki i błędy składu. Nie naprawiano ich na podstawie innego wydania.

Przedmowy redakcyjne, przypisy, komentarze tłumacza i indeksy zachowano poza treścią artykułów. Nie należy przypisywać ich Tomaszowi.

Odnośniki na stronach 148–153 odczytano kolumnami: lewa od góry, następnie prawa. Numery cytowań wymagają sprawdzenia przy budowie linków.

Zachowano nawiasy i znaki przypisów z wydania. Łacińskie terminy w polskim przekładzie pozostawiono bez tłumaczenia.

W zagadnieniu 10, artykule 1 nie rozpoznano odrębnego fragmentu „Wbrew temu”; nie dopisano go.

Na stronie PDF 92 występuje zaburzony skład zdania już w źródle; tekst zachowano do kontroli redakcyjnej.

1.10. CZY W JEDNYM WYRAŻENIU PISMO ŚW. KRYJE SIĘ KILKA ZNAC…

A r t y k u ł 1 0

CZY W JEDNYM WYRAŻENIU PISMO ŚW. KRYJE SIĘ KILKA ZNACZEŃ ?

Zdaje się, że Pismo św. w jednym wyrażeniu nie zawiera kilku sensów, przy czym chodzi o sens historyczny, sens alegoryczny, sens tropologiczny, czyli moralny i o sens anagogiczny, bo:

1. Pomyślmy: jeden tekst ma kilka znaczeń! Do czego to prowadzi? Wiadomo: do zamieszania i nieporozumień, a tekst taki pozbawiony jest zupełnie siły przekonywania; niczego przecież nie da się uzasadnić w oparciu o tekst mający sens wieloraki; logika wymienia niejeden właśnie stąd płynący błąd w rozumieniu, a tymczasem Pismo św. winno być bez cienia jakiegokolwiek fałszu, by mogło skutecznie służyć prawdzie. A więc w jednym jego tekście nie powinno się znajdować kilka sensów.

2. Augustyn tak się wypowiada: "Pismo św. Starego Testamentu podane jest według czterech sensów: historii, etiologii, analogii i alegorii"1. Jak się zdaje, wymienione przez Augustyna cztery sensy zgoła są inne, niż te, które wyżej podaliśmy. A więc nie ma żadnej racji, by jakiś jeden tekst Pisma św. wykładać właśnie w poczwórnym sensie, na początku podanym.

3. Obok nich słyszy się jeszcze o sensie parabolicznym; nie wymieniono go jednak między owymi czterema.

Wbrew temu czytamy u Grzegorza: "Pismo św. samym sobie właściwym sposobem wyrażania się przewyższa wszystkie nauki, gdyż jednym i tym samym zdaniem opowiada fakt i objawia tajemnicę"2.

Odpowiedź: Autorem Pisma św. jest Bóg; jako taki ma prawo nadawania odpowiedniego sensu nie tylko słowom (co i człowiek może czynić), ale także i samym rzeczom, opisanym słowami. A chociaż każda wiedza nadaje słowom odpowiednie znaczenie, to jednak nauka święta ma tę odrębną właściwość, że u niej również i same rzeczy opisane słowami nabierają odpowiedniego znaczenia. To więc pierwsze znaczenie, według którego słowa oznaczają rzeczy, stanowi sedno pierwszego sensu Pisma św., mianowicie sensu historycznego, czyli dosłownego. To zaś drugie znaczenie, według którego rzeczy opisane słowami oznaczają ze swej strony jakieś jeszcze inne sprawy, nosi miano sensu duchowego; sens ten opiera się o sens dosłowny i zakłada go. Sens zaś duchowy jest trojaki: zdaniem bowiem Apostoła3 Stary Zakon jest figurą Nowego; ze swej strony Nowy Zakon, stosownie do opinii Dionizego4, jest figurą przyszłej chwały. W Nowym zaś Zakonie to, czego dokonała Jego Głowa - Chrystus, jest znakiem, czyli wzorem tego, czego my winniśmy dokonywać. W myśl tego: sens alegoryczny oznacza figury czy typy Starego Zakonu o ile one są znakiem czy zapowiedzią tego, co miało się dokonać w Nowym Zakonie: sens moralny oznacza wszystko, czego dokonał Chrystus lub było figurą Chrystusa, o ile jest znakiem, czyli wzorem naszego postępowania; bo o ile jest znakiem tego, co stanowi wieczną chwałę, mamy sens analogiczny. Ponieważ zaś właśnie sens dosłowny jest sensem zamierzonym przez autora, autorem zaś Pisma św. jest Bóg, który swoją myślą wszystko naraz obejmuje, dlatego, jak twierdzi Augustyn5, całkiem słuszne jest zdanie, że jedno wyrażenie Pisma św. może mieć kilka sensów i to nawet sensów dosłownych.

Na 1. Wielość tych sensów nie pociąga za sobą różnoznaczności czy innej odmiany wielości, gdyż jak już powiedziano6, mamy kilka sensów nie dlatego, żeby jedno słowo czy wyrażenie miało wiele znaczeń, ale dlatego, że same owe treści, o jakich mówią słowa, mogą być znakami innych jeszcze rzeczy. Nie może być również mowy o jakimś zamieszaniu w Piśmie św. z tego powodu; wszak każdy z tych sensów opiera się o jeden, mianowicie o sens dosłowny i, jak poucza Augustyn w liście wymierzonym przeciw Wincentemu Donatyście7, tylko w oparciu o ten sens można przekonywać, nie zaś w oparciu o to, czemu nadaje się sens alegoryczny. Wszystko nie jest to z uszczerbkiem dla Pisma św., gdyż wszystko, co zawarto w nim sensem duchowym - a jest konieczne dla wiary - podano także jawnie w innym miejscu sensem dosłownym.

Na 2. Historia, etiologia i analogia należą do sensu dosłownego. Jak to bowiem w tymże miejscu sam Augustyn tłumaczy: historia ogranicza się do opisania gołego faktu, etiologia podaje przyczynę faktu opisanego; tak np. Pan Jezus ujawnił przyczynę, czemu Mojżesz pozwolił Żydom na porzucenie żon; mianowicie, jak podaje Mateusz, z powodu zatwardziałości ich serc8; analogia zaś uzasadnia, że prawda opisana w jednym tekście Pisma św. nie stoi w sprzeczności z prawdą opisaną na innym miejscu. Spośród czterech wymienionych, Augustyn jednym sensem, mianowicie alegorią, objął trzy sensy duchowe. Coś podobnego uczynił także Hugo od św. Wiktora9; przyjmuje on tylko trzy sensy: historyczny, alegoryczny i tropologiczny; sens zaś anagogiczny zalicza do sensu alegorycznego.

Na 3. Sens paraboliczny mieści się w sensie dosłownym. Wyjaśniamy: Słowa Pisma św. oznaczają: coś właściwie, a coś przenośnie, czyli obrazowo; przez sens zaś dosłowny nie należy rozumieć samej przenośni - obrazu - ale to, co ona przedstawia, czego jest obrazem. Przykładowo: Jeśli Pismo św. używa wyrażenia: ramię Boga, to sens dosłowny tego nie jest: Bóg ma tego rodzaju członki cielesne, ale według sensu dosłownego chodzi o to, co należy rozumieć przez ono ramię, mianowicie moc w działaniu. Jedno z tego widać, że do sensu dosłownego Pismo św. nigdy nie może zakraść się błąd. /29/