Wróć do Czytelni

Suma teologiczna — tom 1: O Bogu, część I

Św. Tomasz z Akwinu · Teologia

Załącznik zawiera tylko tom 1, a nie całą Sumę teologiczną.

Na okładce widnieje zakres (1, 1–13), ale faktyczna treść i końcowy spis obejmują zagadnienia 1–12; nie dopisano zagadnienia 13.

W istniejącej warstwie tekstowej i samym pliku występują literówki i błędy składu. Nie naprawiano ich na podstawie innego wydania.

Przedmowy redakcyjne, przypisy, komentarze tłumacza i indeksy zachowano poza treścią artykułów. Nie należy przypisywać ich Tomaszowi.

Odnośniki na stronach 148–153 odczytano kolumnami: lewa od góry, następnie prawa. Numery cytowań wymagają sprawdzenia przy budowie linków.

Zachowano nawiasy i znaki przypisów z wydania. Łacińskie terminy w polskim przekładzie pozostawiono bez tłumaczenia.

W zagadnieniu 10, artykule 1 nie rozpoznano odrębnego fragmentu „Wbrew temu”; nie dopisano go.

Na stronie PDF 92 występuje zaburzony skład zdania już w źródle; tekst zachowano do kontroli redakcyjnej.

11.3. CZY BÓG JEST JEDEN ? /11/

A r t y k u ł 3

CZY BÓG JEST JEDEN ? /11/

Zdaje się, że Bóg nie jest jeden, bo:

1. Św. Paweł pisze: "Jest zresztą mnóstwo bogów i panów"1.

2. [Jedno ma dwa znaczenia; żadne jednak z nich nie odnosi się do Boga; Czemu? Bo] jedno-początek liczby, to masa - ilość, która jest zgoła obca Bogu; zaś .jedno zamienne z bytem to brak, przeczenie; a wiadomo: brak, to niedoskonałość, która nie licuje z Bogiem. A więc zgoła nie można wyrażać się: Bóg jest jeden.

Wbrew temu czytamy w Starym Testamencie: "Słuchaj Izraelu: Pan, Bóg nasz, Pam jeden jest"2.

Odpowiedź: Bóg jest jeden; podajemy na to trzy dowody: Pierwszy z niezłożoności Boga. Każdy widzi, że to, dzięki czemu dany poszczególnik jest sobą właśnie, a nie kimś innym, w żaden sposób nie jest przekazalne innym; np. to, dzięki czemu Sokrates jest człowiekiem, może być przekazane wielu, ale to, dzięki czemu jest Sobą, a więc tym właśnie, a nie innym człowiekiem, może być przekazane li tylko jednemu. A co by było, gdyby Sokrates dzięki temu właśnie był człowiekiem, dzięki czemu jest sobą, Sokratesem ? Wówczas, jak nie mogłoby być wielu Sokratesów, tak też nie mogłoby być wielu ludzi. Otóż to właśnie zachodzi u Boga; albowiem, jak to wyżej podaliśmy3, sam Bóg jest swoja naturą; a zatem: dzięki temu samemu Bóg jest Bogiem i tym oto Bogiem. A więc wielobóstwo jest zgoła niemożliwe. Drugi z nieskończoności Jego doskonałości. Jak to bowiem wyżej uzasadniliśmy4; Bóg mieści w sobie całą pełnię doskonałości istnienia. Gdyby przeto istniało więcej bogów; musieliby się jakoś między sobą różnić, a to znaczy. co przyzna się jednemu, drugiemu trzeba tego odmwić; i jeśli to, co się przyzna jednemu, będzie brakiem - pozbawieniem, już nie ma mowy o pełnej jego doskonałości; jeśli zaś będzie to jakaś doskonałość, drugiemu trzeba będzie jej odmówić. A więc istnienie wielu bogów jest wprost niemożliwe. I dlatego to starożytni filozofowie uderzeni wymową prawdy, przyjmując istnienie początku nieskończonego, zmuszeni byli głosić, że ten początek może być tylko jeden. Trzeciego dowodu dostarcza nam zjawisko jedności świata. Faktem jest, że wszystko, co jest na świecie, jest ze sobą zharmonizowane ujęte w karby porzadku; wszak jedne rzeczy są do usług drugich; a prżecież są one tak różnorodne. Otóż tak różnorakie rzeczy mogą zejść się w jeden harmonijny, podporządkowany układ li tylko dzięki działaniu jednego porządkowego, czyli organizatora; zawszeato lepiej ujmie w karby porządku jeden niż wielu jest wiele [rzeczy, ludzi, spraw]. Czemu? Bo jedność w wielości zasadniczo jest dziełem jednej przyczyny; a jeśli wielu jest przyczyną tej jedności, to tylko pod jakimś względem, mianowicie o ile to wielu w jakiś sposób stanowi jedno. A ponieważ ten, który jest pierwszy, jest w najwyższym stopniu doskonały, i zarazem jest przyczyną zasadniczą, a nie uboczną, czyli pod jakimś tylko względem, dlatego i ów pierwszy porządkowy ujmujący wszystkie rzeczy w jeden harmonijny układ musi być li tylko jeden; i takim właśnie jest Bóg.

Na 1. Ów tekst [bynajmniej nie zaleca wielobóstwa, a] mówi tylko o bałwochwalcach. którzy błędnie hołduja . wielobóstwu i czczą jako bogów: planety, gwiazdy,. a nawet zjawiska i siły przyrody. [góry, morze, pioruny, zwierzęta itp.]; wskazują na to dalsze słowa tekstu: "Dla nas wszakże jeden jest Bóg".

Na 2. Owszem, jedno-początek liczby jest zgoła obce Bogu; odnosi się przecież jedynie do rzeczy związanych z materią; wszak jedno-początek liczby to dziedzina matematyki, a ta zawsze zajmuje się tym, co wiąże się z materią, z tym zastrzeżeniem tylko, że czyni to w sposób oderwany od tej czy owej materii. Natomiast jedno zamienne z bytem to dziedzina metafizyki, a ta z charakteru swego nie wiąże się z materią. A chociaż w Bogu nie spotkasz żadnego braku czy pozbawienia, to jednak - ze względu na ograniczone możliwości naszego rozumu - dla nas nie ma innej drogi poznania Boga jak tylko ta jedna: droga przeczenia i rugowania. W ten właśnie sposób, nic nie przeszkadza, by orzekać o Bogu pojęcia wyrażające brak czy przeczenie; niech to wyjaśni przykład: wyrażamy się bowiem: Bóg jest bezcielesny, nieskończony itd. I właśnie w ten sam sposób mówimy o Bogu, że jest jeden.