Wróć do Czytelni

Suma teologiczna — tom 1: O Bogu, część I

Św. Tomasz z Akwinu · Teologia

Załącznik zawiera tylko tom 1, a nie całą Sumę teologiczną.

Na okładce widnieje zakres (1, 1–13), ale faktyczna treść i końcowy spis obejmują zagadnienia 1–12; nie dopisano zagadnienia 13.

W istniejącej warstwie tekstowej i samym pliku występują literówki i błędy składu. Nie naprawiano ich na podstawie innego wydania.

Przedmowy redakcyjne, przypisy, komentarze tłumacza i indeksy zachowano poza treścią artykułów. Nie należy przypisywać ich Tomaszowi.

Odnośniki na stronach 148–153 odczytano kolumnami: lewa od góry, następnie prawa. Numery cytowań wymagają sprawdzenia przy budowie linków.

Zachowano nawiasy i znaki przypisów z wydania. Łacińskie terminy w polskim przekładzie pozostawiono bez tłumaczenia.

W zagadnieniu 10, artykule 1 nie rozpoznano odrębnego fragmentu „Wbrew temu”; nie dopisano go.

Na stronie PDF 92 występuje zaburzony skład zdania już w źródle; tekst zachowano do kontroli redakcyjnej.

4.3. CZY STWORZENIA SĄ PODOBNE DO BOGA ?

A r t y k u ł 3

CZY STWORZENIA SĄ PODOBNE DO BOGA ?

Zdaje się, że żadne stworzenie nie może być podobne do Boga, bo:

1. Mówi Psalmista: "Nie masz Tobie podobnego między bogami, Panie"1.Otóż wybitniejsze ze stworzeń otrzymały udziałowo (participative) miano "bogowie"; jeśli przeto nawet one nie są podobne do Boga, tym mniejsze szanse do tego mają pozostałe stworzenia.

2. Podobieństwo jest jakąś odmianą przyrównia. Nigdy zaś nie da się przyrównać do siebie rzeczy należących do różnych rodzajów: nie ma między nimi przyrównania; a jeśli tak, to i podobieństwa; nikt przecież nie wyrazi się: słodkość jest podobna do białości. Lecz Bóg i stworzenia bynajmniej nie należą do tego samego rodzaju, gdyż, co wyżej udowodniono2, Bóg nie mieści się w żadnym rodzaju. Żadne więc stworzenie nie jest podobne do Boga.

3. O podobieństwie rzeczy do siebie stanowi wspólne posiadanie tej samej formy; żadna jednak rzecz nie może mieć tej samej formy, co i Bóg. Czemu? Bo jedynie u Boga to zachodzi, że samo istnienie - forma - stanowi istotę rzeczy. Żdne więc stworzenie nie może być podobne do Boga.

4. Podobieństwo w rzeczach podobnych jest wzajemne; jeśli "a" jest podobne do "b", to i "b" musi być podobne do "a". Jeśli przeto zgodzimy się na to, że jakieś stworzenie jest podobne do Boga, będziemy musieli zgodzić się i na to, że Bóg jest podobny do jakiegoś stworzenia, a to jest sprzeczne ze słowami Izajasza: "Komuż tedy podobnym uczyniliście Boga?"3.

Wbrew temu czytamy w Księdze Rodzaju: "Uczyńmy człowieka na Nasz obraz podobnego Nam"4; u Jana zaś: Gdy się to ujawni, będziemy do Niego podobni"5.

Odpowiedź: Ponieważ podobieństwo to zbieżność czy zgodność co do formy lub współuczestnictwo w formie, dlatego może wymienić tyle odmian podobieństwa, ile jest sposobów współuczestnictwa (communicatio) w formie: a tych jest wiele; i tak: Po p i e r w s z e, podobnymi zwą się te rzeczy, które współuczestniczą w tej samej formie tak co do tego samego gatunku, jak i według tej samej miary; o takich rzeczach nie tylko mówimy, że są podobne, ale coś więcej: że są równie podobne, czyli jednakowe; według tego mówimy np. o dwóch rzeczach jednakowo białych, że są podobne pod względem białości; i to podobieństwo jest najdoskonalsze. Po d r u g i e: podobnymi zwą się te rzeczy, które współuczestniczą w formie co do tego samego gatunku, ale nie według tej samej miary, gdyż jedna rzecz ma tę formę w większej, inna w mniejszej mierze; w ten sposób są do siebie podobne dwie białe rzeczy, z których jedna jest więcej, druga mniej biała; to podobieństwo jest niedoskonałe - niepełne. Po t r z e c i e, podobnymi zwą się te rzeczy, które współuczestniczą w tej samej formie, ale nie co do tego samego gatunku; przykładem tego jest twórca różnotypowy*. Wyjaśniamy rzecz: Jeżeli sobie uprzytomnimy, że: wszelki w ogóle twórca, działaniem swoim, tworzy coś do siebie podobnego, i że wszelki twórca tworzy - działa - według swojej formy, czyli natury, to i z tego musimy wyciągnąć wniosek, że w skutku jest podobieństwo formy twórcy; jeżeli więc twórca i jego skutek należą do tego samego gatunku, to między twórcą a tworem jest podobieństwo formy "co do tego samego gatunku"; ponieważ np. człowiek rodzi człowieka, dlatego człowiek zrodzony jest podobny do człowieka rodzącego "co do tego samego gatunku"; jeżeli natomiast twórca i jego dzieło nie należą do tego samego gatunku, między nimi jest wprawdzie podobieństwo, ale nie "co tego samego gatunku"; tak np. rzeczy powstające na skutek mocy i działania słońca dostępują wprawdzie jakiegoś podobieństwa do słońca, ale nie aż tak, by otrzymały formę słońca i stały się doń podobne "co do tego samego gatunku"; owszem, stają się doń podobne, ale, jedynie "co do tego samego rodzaju". /59/ Jeżeli wreszcie spotkamy takiego twórcedziałacza, który nie jest objęty żadnym rodzajem, skutki jego dostąpią wprawdzie podobieństwa formy twórcy, ale w sposób jeszcze bardziej odległy; nigdy więc nie przypadnie im w udziale podobieństwo formy twórcy "co do tego samego gatunku lub rodzaju", ale wedłzg jakiejś analogii, a więc tak, jak istnienie-byt jest wspólne wszystkim rzeczom; i w ten właśnie sposób dzieła Boże są podobne do swego twórcy: mianowicie upodabniają się do Boga - pierwszego i powszechnego początku wszystkiego bytuistnienia - tym, że same istnieją - są bytami.

Na 1. Nie ma w tym sprzeczności, że Pismo św. raz odmawia komuś podobieństwa do Boga, to znów przyznaje. Dionizy to wyjaśnia: "Ta sama rzecz może być podobna do Boga, a może być do Niego i niepodobna; jest podobna, bo naśladuję Boga w miarę tego, jak to jest jej dostępne, boć wiadomo: Boga nikt nigdy nie zdoła naśladować w sposób doskonały; jest niepodobna, boć nie ma tej doskonałości, co jej przyczyna"6; jest więc do niej niepodobna nie tylko co do miary doskonałości, a więc jej natężenia i zmniejszenia, tak jak rzecz mniej biała ustępuje pod względem białości rzeczy więcej białej, ale także i co do gatunku i rodzaju, w sensie: skutek Boga nie jest tej samej formy gatunkowej i rodzajowej co i jego przyczyna - Bóg. /60/

Na 2. Bóg nie ma się do stworzeń tak, jak się mają do siebie rzeczy dwóch różnych rodzajów, ale jak ten, co stoi poza i ponad wszystkimi rodzajami i jest ich początkiem.

Na 3. Nie twierdzimy, że stworzenia są podobne do Boga, bo uczestniczą w formie tego samego rodzaju i gatunku, bynajmniej; ale twierdzimy, że są podobne do Boga według jakowejś analogii tylko, i to w sensie: Bóg jest bytem przez istotę [jest swoim istnieniem], zaś stworzenia są bytem pochodbym [mają istnienie udzielone].

Na 4. Można się zgodzić na to, że stworzenie jest w jakiś sposób podobne do Boga; nigdy jednak nie można się zgodzić na to, że Bóg jest podobny do stworzenia, gdyż, jak to mówi Dionizy: "Tylko między rzeczami równorzędnymi może być wzajemne podobieństwo; nigdy zaś między przyczyną a skutkiem"7; mówimy przecież: portret jest podobny do człowieka - modelu, ale nigdy na odwrót. Podobnie i tu: można powiedzieć, że stworzenie jest w jakiś sposób podobne do Boga, nigdy zaś, że Bóg jest podobny do stworzenia.