Wróć do Czytelni

O naśladowaniu Chrystusa

Tomasz à Kempis · Duchowość

To historyczny przekład z załączonego skanu, nie wcześniejszy przekład Anny Kamieńskiej ani tekst z Ultra montes.

Wykorzystano istniejącą warstwę OCR. Zachowano błędy rozpoznania liter i dawną pisownię. Nie wykonano pełnej korekty 254 stron dzieła.

Nagłówki mają stabilne numery nawigacyjne; surowe odczyty nagłówków zachowano obok.

Przypisy wydzielono stronicowo; błędne znaki odsyłaczy w OCR wymagają sprawdzenia ze skanem.

Warstwa normalizowana łączy łamane wiersze i podzielone wyrazy. Lista łączeń w blokach; oryginalne wiersze pozostają w archiwum kontrolnym.

Księga 1, rozdział 18. O przykładach Ojców świętych.

ROZDZIAŁ XVIII.

O przykładach Ojców świętych.

1. Zapatrz się na żywe przykłady Ojców świętych, w których jaśniała prawdziwa doskonałość i religia, a ostrzeżesz, jak jest drobnem i prawie niczem, co my czynimy. Czemźe jest, przebóg! życie nasze, z ich życiem porównane ? Święci i przyjaciele Chrystusa służyli Panu o głodzie i pragnieniu, w zimie i nagości, w pracy i trudzie, w bezsenności i postach, w modlitwach i rozważaniach pobożnych, w licznych prześladowaniach i obelgach.

2. O! ileż to i jak twardych ucisków ponieśli Apostołowie, męczennicy, wyznawcy, dziewice, i tyle innych, którzy iść przedsięwzięli śladem Chrystusa. Nienawidziły dusz swoich na tym świecie, aby je w życiu wiekuistem posiadać mogli. Jakże ostre życie wiedli na pustyni Ojcowie święci! jak długie i ciężkie wytrzymali nagabania! jak często od nieprzyjaciela byli napastowani! jak liczne i gorące modły nieśli do Boga! jak ścisłe umartwienia zadawali sobie! z jakąż gorliwością i zapałem dążyli do duchownej doskonałości! jak silną walkę prowadzili przeciw własnym przywarom! jak czystą i prostą myśl zwracali ku Bogu! Pracowali przez dzień, i nocy ciągłe poświęcali modlitwie; chociaż i wśród pracy myślą modlić się nie przestawali.

3. Cały czas pożytecznie był od nich użyty; godzina każda dla zajętych służeniem Bogu nazbyt widziała się krótka. A dla niewypowiedzianej słodyczy rozmyślania potrzeba nawet cielesnego posiłku szła w zapomnienie. Wyrzekli się bogactw, dostojności, zaszczytów i krewnych, nic światowego nie zatrzymali, ledwie się zajmowali nieuchronnem utrzymaniem życia i boleli nawet nad konieczna potrzeba służenia ciału. Ubodzy przeto, co do rzeczy ziemskich w łaskę i cnoty byli bogaci. Zewnątrz ze wszystkiego ogołoceni, wewnątrz nasycali się łaską i pociechą Boską.

4. Obcymi byli światu, lecz Bogu bliskimi i poufałymi przyjaciółmi. Nikczemni w własnych oczach swoich i wzgardą świata okryci, w oczach Boga mity mi byli i drogimi. Stali w prawdziwej pokorze, żyli w prostem posłuszeństwie, postępowali w miłości i cierpliwości; dla tego codzień wzrastali w doskonałość duchowną i wielką u Boga otrzymali łaskę. Dani są na przykład wszystkim zakonnikom i więcej oni nas pociągać powinni do postępu w dobrem, niż liczny orszak oziębłych do opuszczania się.

5. Jakaż to była gorliwość w zakonnikach przy początku zaprowadzenia ich świętej ustawy! Jaka pobożność w modlitwie! jakie ubieganie się do cnoty! jak przykładna karność, uszanowanie, posłuszeństwo dla reguły i przełożonych powszechnie kwitnęły! - 33 -r- !Swiadczą dotąd pozostałe siady, iż byli prawdziwie świętymi i wielkimi mężami; ci co tak dzielnie walcząc, świat podeptać umieli. Dziś za wielkiego poczytanym bywa, jeśli kto nie jest przestępca, jeśli to, czego się podjął, zdoła cierpliwie znosić.

6. Jakże nieszczęśliwym jest stan oziębłości i zaniedbania naszego, iż tak rychło w pierwotnej ustajemy gorliwości, a dla niedołęźności i zmordowania i życie już bywa obmierzłem ! O! gdybyś, tyle widziawszy przykładów pobożnych, nie dawał usnąć do reszty chęci postępowania w cnocie!