Wróć do Czytelni

O naśladowaniu Chrystusa

Tomasz à Kempis · Duchowość

To historyczny przekład z załączonego skanu, nie wcześniejszy przekład Anny Kamieńskiej ani tekst z Ultra montes.

Wykorzystano istniejącą warstwę OCR. Zachowano błędy rozpoznania liter i dawną pisownię. Nie wykonano pełnej korekty 254 stron dzieła.

Nagłówki mają stabilne numery nawigacyjne; surowe odczyty nagłówków zachowano obok.

Przypisy wydzielono stronicowo; błędne znaki odsyłaczy w OCR wymagają sprawdzenia ze skanem.

Warstwa normalizowana łączy łamane wiersze i podzielone wyrazy. Lista łączeń w blokach; oryginalne wiersze pozostają w archiwum kontrolnym.

Księga 1, rozdział 2. O skromności cenienia samego siebie.

ROZDZIAŁ II.

O skromności cenienia samego siebie.

1. Każdy człowiek z natury wiadomości nabywa i pragnie, lecz na cóż się przyda nauka bez bojaźni Boga? Lepszym jest zaiste pokorny wieśniak, który Bogu służy jak pyszny filozof, który siebie zaniedbawszy, uważa bieg ciał niebieskich. Im lepiej kto zna siebie, tem bardziej w oczach własnych wydaje się nikczemnym, ani go ludzkie wzdymają pochwały. Gdybym wiedział wszystko, co jest na świecie a nie żył w duchu miłości, cóżby mi to pomogło przed Bogiem, który mię z czynów sadzić będzie?

2. Powściągnij zbytnia źadzę nauki, w niej bowiem znaj duj a się liczne powody roztargnienia i omylenia. Uczeni radzi sa, aby ich widziano i miano za mądrych. Wiele jest rzeczy, które umieć mało się przyda dla duszy lub wcale nie przyda, I bardzo jest niemądrym, kto się ubiega za czem innem, jak za tern, co służyć może jego zbawieniu. Liczne słowa nie nasycaja duszy, ale życie dobre koi troskliwość myśli, a czyste sumienie wielka daje ku Bogu ufność.

3. Im więcej i lepiej umiesz, tern ściślej sadzonym będziesz, jeśli nie żyjesz tern pobożniej. Nie pyszń się z daru jakiego lub nauki, lecz udzielona tobie wiadomość niech służy raczej za pobudkę do bojaźni. Zdaje ci się, źe wiele i dobrze umiesz; wiedz jednak, źe więcej nierównie jest rzeczy, których nie znasz. Zamiast nadymania się z mądrości, wyznaj niewiadomość twoję. Po co chcesz wynosić się nad innych, gdy jest tylu uczeńszych i bieglejszych od ciebie? Jeśli chcesz pożytecznie uczyć się i umieć, podobaj w tern, aby ciebie nie znano i za nic poczytywano.

4. Najwyższa jest i najpożyteczniejsza nauka, prawdziwa znajomość i pogarda samego siebie. Siebie za nic ważyć, a o innych dobrze i uprzejmie sadzić, wielka to jest mądrość i doskonałość. Gdybyś widział, źe kto jawnie grzeszy lub ciężkie jakie popełnia przestępstwo, nie powinienbyś jednak siebie lepszym rozumieć, bo nie wiesz, jak długo w dobrem wytrwać potrafisz. Wszyscy ułomni jesteśmy, a ty nie sadź, aby ktokolwiek był ułomniejszym od ciebie.