Księga 3, rozdział 24. O unikaniu ciekawych badań cudzego życia.
ROZDZIAŁ XXIV.
O unikaniu ciekawych badań cudzego życia.
1. P.: Synu ! Nie chciej być ciekawym, ani w próżne wdawać się troski. Cóż to lub owo do ciebie należy? Ty za mną idź i mnie się pilnuj. Co cię obchodzi, czyli ten jest takim lub innym, czyli ów tak lub inaczej mówi i czyni. Nie potrzebujesz odpowiadać za innych, lecz zdasz rachunek za samego siebie. Czego się więc wikłasz? Oto, ja znam wszystkich i widzę wszystko, co jest pod słońcem, i wiem, co się z każdym dzieje, co myśli, czego chce, i do jakiego zamierza celu. Mnie więc wszystko poruczyć należy, ty zachowaj się w dobrym pokoju, a zostaw niespokojnemu, niech się jak chce uwija. Spadną na niego i słowa jego i sprawy, bo mię omylić nie potrafi.
2. Nie ubiegaj się ani za blaskiem wielkiego imienia, ani za zażyłością z wielu, ani za osobistą ludzi przychylnością. Wszystko to bowiem rodzi roztargnienie i wielkie w sercu ciemnoty. Chętniejbym ci dał usłyszeć słowo moje i objawił skrytości, gdybyś na przyjście moje pilnie uważał i wrota serca twojego dla mnie otworzył. Bądź bacznym, czuwaj w modlitwach i we wszystkiem się upokarzaj.