Wróć do Czytelni

O naśladowaniu Chrystusa

Tomasz à Kempis · Duchowość

To historyczny przekład z załączonego skanu, nie wcześniejszy przekład Anny Kamieńskiej ani tekst z Ultra montes.

Wykorzystano istniejącą warstwę OCR. Zachowano błędy rozpoznania liter i dawną pisownię. Nie wykonano pełnej korekty 254 stron dzieła.

Nagłówki mają stabilne numery nawigacyjne; surowe odczyty nagłówków zachowano obok.

Przypisy wydzielono stronicowo; błędne znaki odsyłaczy w OCR wymagają sprawdzenia ze skanem.

Warstwa normalizowana łączy łamane wiersze i podzielone wyrazy. Lista łączeń w blokach; oryginalne wiersze pozostają w archiwum kontrolnym.

Księga 3, rozdział 25. Na czem stały pokój serca i prawdziwe doskonalenie się zależy.

ROZDZIAŁ XXV.

Na czem stały pokój serca i prawdziwe doskonalenie się zależy.

1. P.: Synu! ja rzekłem: pokój zostawuję wam, pokój mój daję wam, nie jak go świat dawa, ja go wam daję ). Pokoju wszyscy żądają, lecz nie wszyscy starają się o to, co do pokoju prawdziwego prowadzi. Pokój mój jest z pokornymi i łagodnego serca. Pokój twój będzie w wielkiej cierpliwości. Jeśli mnie słuchać i za głosem moim iść będziesz, będziesz mógł wielkiego używać pokoju. S.: Cóż więc mam czynić? P.: W każdej rzeczy daj baczność na to, co czynisz lub mówisz i całą myśl swoją ku temu zwracaj, abyś się mnie jednemu podobał, a oprócz mię niczego nie żądał i nie szukał. ł) Jan 14—27. O cudzych zaś mowach lub sprawach nie sądź porywczo ani się wdawaj w rzeczy, które tobie nie są powierzone, a stać się będzie mogło, źe mało i rzadko mieszać się będziesz.

2. Nigdy zaś nie czuć żadnego pomieszania ani żadnej serca lub ciała dolegliwości, to nie jest udziałem teraźniejszego życia, lecz stanem wiekuistego spoczynku. Nie myśl więc, żeś znalazł prawdziwy pokój, gdy żadnego ucisku czuć nie będziesz, ani, źe wszystko jest dobrze, gdy żadnego nie masz przeciwnika, ani, źe to jest doskonałości znakiem, gdy wszystko wiedzie się podług twego żądania. Ani wtedy miej się za co wielkiego, ani poczytuj siebie za szczególniej ukochanego, gdy będziesz w wielkiej naboźności i słodyczy, bo nie z tego poznaje się prawdziwy miłośnik cnoty i nie na tem polega postęp i doskonalenie się człowieka.

3. S.: Na czemże, Panie? P.: Oto na oddaniu się woli Boskiej z całego serca twojego, na nieszukaniu niczego, coby było osobistem, ani w małem ani w wielkiem ani w doczesności, ani w wieczności. Tak, abyś powodzenia i przeciwności na równej ważąc szali, z jednostajną twarzą w dziękczynieniach pozostał. Gdybyś był tak mężnym i wytrwałym w nadziei, JŻbyś za usunieniem wewnętrznej pociechy do większych leszcze cierpień serce twoje sposobił, ani się żalił, jakoś tego znosić nie powinien. Lecz mię we wszelkich rozrządzeniach moich sprawiedliwym i świętym uwielbiał, naówczas szedłbyś prawdziwą i prostą drogą pokoju i byłaby nadzieja niewątpliwa, że znowu w radości oblicze moje oglądać będziesz. Gdybyś zaś doszedł do zupełnej pogardy samego siebie, wiedz, że wtedy używałbyś takiej obfitości pokoju, jakiej tylko na tej ziemi doświadczyć można.