Wróć do Czytelni

O naśladowaniu Chrystusa

Tomasz à Kempis · Duchowość

To historyczny przekład z załączonego skanu, nie wcześniejszy przekład Anny Kamieńskiej ani tekst z Ultra montes.

Wykorzystano istniejącą warstwę OCR. Zachowano błędy rozpoznania liter i dawną pisownię. Nie wykonano pełnej korekty 254 stron dzieła.

Nagłówki mają stabilne numery nawigacyjne; surowe odczyty nagłówków zachowano obok.

Przypisy wydzielono stronicowo; błędne znaki odsyłaczy w OCR wymagają sprawdzenia ze skanem.

Warstwa normalizowana łączy łamane wiersze i podzielone wyrazy. Lista łączeń w blokach; oryginalne wiersze pozostają w archiwum kontrolnym.

Księga 3, rozdział 37. O czystem i zupełnem wyrzeczeniu się samego siebie dla otrzymania swobody serca.

ROZDZIAŁ XXXVII.

O czystem i zupełnem wyrzeczeniu się samego siebie dla otrzymania swobody serca.

1. P.: Synu! opuść siebie samego, a mnie znajdziesz. Nie miej ani woli — ani wyboru — ani własności, zawsze zyskasz na tem. Bo ci się obficie przysporzy łaski, jak tylko siebie się wyrzeczesz i zaniechasz starań o sobie. S.: Panie! ileż razy mam siebie się wyrzekać i w czem mam siebie opuszczać? P.: Zawsze i w każdej godzinie, równie w małem jak w wielkiem. Nic nie wyłączam, lecz we wszystkiem chcę cię naleść obnażonego. Inaczej, jakżebyś mógł być moim a ja twoim, jeśli ze wszelkiej własnej woli wewnątrz nie będziesz wyzutym ? Im prędzej tak postąpisz, tem się lepiej znajdziesz, a im szczerzej i całkowiciej, tem bardziej mnie się podobasz i tem więcej zyskasz.

2. Niektórzy mi się poddają, lecz z pewnem wyłączeniem, a źe niezupełnie zaufają Bogu, przeto sami chcą zaradzać sobie. Inni znowu z razu wszystko mi poświęcają, lecz później znęceni pokusą, wracają się do starań osobistych i bynajmniej w cnocie nie postępują. Ci do prawdziwej czystego serca swobody i słodkiego łaski mojej uczestnictwa dojść nie potrafią, chyba przez całkowite poświęcenie się i codzienną samych siebie ofiarę, bez której ani połączyć się ze mną, ani z połączenia się trwale korzystać nie podobna.

3. Mówiłem ci tylekroć i jeszcze powtarzam: Opuść siebie, poddaj siebie, a wielkiego wewnątrz pokoju używać będziesz. Oddaj wszystko, za wszystko, niczego nie szukaj, za niczem się nie ubiegaj, pozostań we mnie z czystym i niechwiejącym się duchem, a mieć mię będziesz. Będziesz swobodnym w sercu i ciemnoty cię nie przygniotą. O to się usilnie staraj, o to módl się, tego pragnij, abyś się mógł ze wszelkiej ogołocić własności, abyś mógł obnażony iść za obnażonym Jezusem, sobie umrzeć, a mnie żyć wiekuiście. Wtedy znikną wszystkie próżne marzenia, nieprawe frasunki, troski nadaremne. Wtedy także ustąpi bojaźń nieumiarkowana i nierządna miłość zagaśnie.